@Lokalny_Kacyk: na szczęście wykopkowi eksperci od tez typu: "nic nie róbmy, nie wychylajmy się to Putin nas zostawi" moga sobie co najwyżej pisać swoje głupot w necie, na tym się kończy ich sprawczość.
Tych ludzi będzie pewnie więcej. Podejrzewam, że wrócimy tam tym razem już lepiej przygotowani bo wiemy co gdzie jest. To są prawdziwi uchodźcy. Przyjechał pociąg z Lwowa z 2 tysiącami osób. Tam praktycznie nie było młodych mężczyzn. Temperatura -3 a w nocy pewnie gorzej. Zbierzcie koce, jakieś środki czystości (jedzenia jest w ciul i się psuje - tak mówili). Największy szacun dla tych p-----w którzy wbili na UA z busem i sciagaja
Zakonczylisny swoje dzialania, wracamy do bazy. Nasz nocny teren dzialan polozony byl od niej okolo 6km na wschod. Na tym odcinku uczestniczyl pluton skladajacy sie z 4 zastepow - kazdy w obsadzie 5 osobowej + samochód dowodzenia i łącznosci (zdj nr 2).
Zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń i realizacji wyznaczonych sobie celów. Spełnienia zawodowego, szczęścia rodzinnego, osobom samotnym - jeśli o tym marzycie - znalezienia tej drugiej, bliskiej i wartej Was osoby. A na Wykopie - wzajemnego szacunku, otwartości na drugiego człowieka, rozwagi, empatii i dużooo cierpliwości. Wszystkiego najlepszego! (。◕‿‿◕。)
Moja babcia jest wziętą nauczycielką angielskiego z tzw. "powołania" - czyli robi to, bo to kocha. Już dawno osiągnęła wiek emerytalny, mogłaby odpoczywać, ale nie - uczy dalej. Kocha to, a przy okazji ma pieniądze, które są ważne zwłaszcza po śmierci dziadka, który co by tu nie mówić, utrzymywał dom jako wybitny inżynier znany w całym kraju. #krakow
Wynajmuje garaż, w pobliżu ogrodków działkowych od starszego pana. Mam w nim głownie narzędzia, części, bajzel i rozgrzebane auto. Od jakiegoś czasu do garażu usilnie wchodził mi jeż, wciskał się pod drzwiami, a ja usilnie go wynosiłem w okoliczne zarośla, zabawa trwała około 3 tygodni i prawie za każdym razem jak przychodziłem, jeż tuptał po garażu. No to teraz patrzcie co dziś znalazłem w stercie szmat pod starą kurtką. No i co
Stambuł (no dobra, Konstantynopol xD), ulica Adama Mickiewicza. Mało kto wie, ale ostatnie dni życia nasz narodowy wieszcz spędził w stolicy Turcji. Nie miał pieniędzy na hotel dlatego spał w mieszkaniu po znajomych.
Trwała akurat wojna krymska między Imperium Rosyjskim a Imperium Osmańskim. Adam Mickiewicz planował utworzyć Legion Polski, który walczyłby po stronie tureckiej przeciwko Rosji. Niestety Mickiewicz nagle zmarł, prawdopodobnie na cholerę lub udar mózgu, chociaż szybko pojawiły się plotki, że został