Dzwonie wieczorem do #rozowego JA: Cześć Rybo co robisz? ONA: Bla bla bla A Ty? JA: Oglądam film ONA: To może Ci przeszkadzam??!! JA: Nie przeszkadzasz, zrobiłem PAUZĘ i zadzwoniłem do Ciebie żeby porozmawiać:)
Na rozmowie kwalifikacyjnej: - Moje silne strony - pewność siebie, granicząca z agresywnością, umiejętność kontrolowania sytuacji... - Nie o to pytałem. - Zamknij się i słuchaj dalej.
1. 7:00 rano 2. Wychodzisz z psem 3. Idziesz do warzywniaka po truskawki 4. Pies robi potrzebę, pakujesz w worek 5. Idziesz do kosza 6. Wracasz do domu
Wiecie jak wgrywa się uaktualnienia oprogramowania np. bazy nawigacyjnej w nowiutkim Boeingu 737? Za pomocą dyskietek 3,5". Śmiejecie się z ZUSu, że jako jedyny używa jeszcze takich dyskietek, a to nie prawda, w samolocie za 90 milionów dolarów to też główna metoda transferu danych. Wgrywanie bazy z 6 dyskietek to jak podróż w czasie do czasów instalacji DOOMa 1 na PC. I to uczucie, kiedy przy 5 dyskietce wyskoczy błąd odczytu i
Z każdą godziną pobytu w #kanada odzyskuję wiarę w ludzkość. Wyszedłem poszukać sklepu z pamiątkami. Wracając zamyślony poszedłem za daleko. Zatrzymałem się, rozglądam dokoła, po czym zaczepia mnie gość mniej więcej w moim wieku (24 lvl). [J]a, [O]n:
O - coś się stało? J - nie, wracam do hotelu, nie jestem stąd O - o, a skąd jesteś? J - z Polski
@wkrk: Smutne, że masz takie podejście. Moim zdaniem akurat pisanie rozprawek czy esejów uczy wyciągania racjonalnych wniosków, ich argumentacji i przede wszystkim ich przekazania w zrozumiałej dla drugiego człowieka formie. Potem mogą się spierać na forach internetowych jak profesjonaliści. ( ͡°͜ʖ͡°) Ale poważnie nie uważam, żeby czas spędzony na pisaniu opowiadań czy rozprawek był czasem straconym. Jak co to teraz zajmuje się kierunkiem ścisłym.
Moja dziewczyna do mnie (podczas ogladania jakiegos filmu): Kochanie, czemu my w ogole nie tanczymy? - Przeciez ostatnio chcialem z Toba tanczyc na domowce u znajomych. - no ale ja nie chce przy ludziach! - Bylem u Ciebie ja bylismy razem sami to tez noe chcialas! - No tak sami to bez sensu...
@Dariel: Bo ona nie chciała żebyś jej pytał czy zatańczysz, tylko ją wziął i zaczął z nią tańczyć. I mówię to zupełnie poważnie. Różowe nie chcą, nie lubią, i nie umieją podejmować decyzji, i zawsze coś im będzie nie tak, więc to na Tobie spoczywa odpowiedzialność za podejmowanie decyzji, zamiast pytać - zaproponuj, 'zatańcz ze mną'.
Dwóch kumpli wyszło na spacer ze swoimi psami. Jeden z labradorem, drugi z jamnikiem. Jeden kolega mówi do drugiego: - Może wejdziemy na piwko? - Nie wpuszczą nas przecież z psami. - Nie marudź, rób to co ja. Pierwszy z labradorem wchodzi do środka i od razu słyszy od barmana: - Przepraszam Pana, ale nie wolno wchodzić z psami
@companero - nie będzie potrzeby -> właśnie oboje zostali wyprowadzeni z biura. #bezrobocie
Teraz tylko Karyna będzie miała pretensje do swojego #niebieskipasek, że straciła pracę, bo jej nie dawał spokoju, i jest świnią, bo jej nie ufał i nie rozumie jej potrzeb.
Wysyłaliśmy w tym roku PIT-11 jako .pdf na e-mail naszych zleceniobiorców. Dzwoni hostessa rocznik pewnie '92 albo coś takiego... mniejsza o to. Mówi, że sprawdziła e-mail i nie dostała swojego PIT. Koleżanka sprawdza w systemie. - Wysłaliśmy do Pani załącznik na adres kasiaipawel@buziaczek.pl - Nie, nie nie. Ten e-mail jest nieaktualny już czy ja mogę zmienić na nowy?