Wróciłem z Sunrise. Ta impreza to żart. Nie ma gdzie usiąść. Gdzie nie pójdziesz cały czas jesteś w hałasie - nie ma żadnych miejsc gdzie jest ciszej. Źle podpisane sceny, brak mapki, pod scenami wala się skruszony asfalt którym można zabić. Szalone ceny, możliwość załadowania opaski tylko za m. in. 100 zł a zwroty >50 - taxi z sunrise do miasta 200 zł xD. Plus za szybkie rozładowanie kolejek przy gastro i

DartNorbe
via iOS







