Burmistrz Karpacza: To jest koniec. Spodziewamy się masy ludzkich tragedii.

Ludzie są załamani - mówi po decyzji rządu o zamknięciu hoteli i stoków narciarskich burmistrz Karpacza. Nastroje są tym gorsze, że mało kto wierzy, że 17 stycznia te branże zostaną uwolnione. Cały czas mamy chaos informacyjny. Spodziewamy się całej masy bankructw i ludzkich tragedii.
z- 267
- #
- #
- #
- #
- #











