@decadent: mój nissan almera 1.8 benzyna pali między 10 a 13 litrów na 100 w mieście z tym, że jeżdżę dosyć dynamicznie, nie z---------m ale nie zwlekam się pół godziny spod świateł. Wydaje mi się to normalne, niedawno zrobiłem trasę około 180 km i spalił 7 litrów/100.
Druga sprawa czy jeździsz kilkunastoletnim złomem jak ja czy nowym samochodem xD
@OsaOskarPL @welsu1001 sokiści to największa porażka polskiej kolei, relikt poprzedniego ustroju który z nie wiadomych dla nikogo powodów dalej istnieje.
Większość pracowników sok w północno wschodniej Polsce to albo ludzie przed emeryturą albo 20 latkowie bez doświadczenia przypatrujacy się o----------u starych januszy.
W mojej kilku letniej karierze jeszcze nie zdarzyło się żeby złapali złodzieja nawet jak ten dosłownie mija ich z kradzionymi linkami i nożycami do
Odkrywam karty Żona ma młodszą siostrę, sporo młodszą. Gdy jeszcze z moją spotykałem się, czy byliśmy narzeczeństwem - to tak byłem zajęty swoją, świata poza nią nie widziałem, że w sumie jej siostrę powiedziałbym, że znałem z widzenia. W 3 lata po nas wyszla za mąż także jej siostra. Jej małżeństwo potrwało 1,5 roku...
@AnonimoweMirkoWyznania: stary a czy ta laska w ogóle objawiła jakiekolwiek znaki na bliższe stosunki z tobą? Tak jak pisali wyżej, ty się zdecydujesz na jakiś poważny krok a ona cię odrzuci i przy okazji rozjebiesz sobie małżeństwo. To jest tu chyba najważniejsze bo jeśli nic na to nie wskazywało to jest to lose-lose sytuacja i pozostaje targać kapucyna i znaleźć sobie jakieś hobby na oderwanie.
Nie wiem czy to przypadek czy regula, ale im bardziej na wschód polski tym większe zezwierzecenie wśród kierowców. Jeździłem po wielu miastach ale tylko w Olsztynie, białym stocku czy lublinie a nawet gdansku jestem regularnie obtrąbiany za n--------------e albo za to ze ze światel nie ruszam z prędkością bolidu formuly 1 xD Niky nigdy nie obtrabil mnie w takiej Warszawie, krakowie, Wrocławiu Poznaniu Dreźnie czy Berlinie, a w tych wyżej wymienionych miastach
@Gviazdor: W Olsztynie sprawa wygląda tak, że miasto przejęły tramwaje które przejeżdżają cała nitkę bezkolizyjnie a co za tym idzie kierowcy potrafią stać na światłach 2x bądź 3x dłużej bo światła się resetują i cykl leci od nowa. Ot taka patologia mojego miasta. Wydaje mi się że to może być głównym powodem zdenerwowania innych kierujących iż nie dość że czekasz na jednym skrzyżowaniu 10 czy nawet 15 minut to jeszcze