Jeżeli przyjąć, że średnia UE = 100% to PKB per capita (na osobę) wynosi odpowiednio : Niemcy 129,1 % UK 137,4 % Francja 114,5 % Włochy 93,8 % Hiszpania 81,1 % Holandia 139,5 % Szwecja 158,0 % Polska 38,7 % Belgia 127,1 % Austria 136,2 % wyrażone w EUR. Zajmujemy pod tym względem 24 miejsce. Wyrażone w standardzie siły nabywczej (co powinno być bardziej wiarygodne) przedstawia się następująco: Niemcy 125,1 % UK
@Veuch: jeżeli bardziej wierzysz ekspertom to czemu bierzesz pod uwagę inną opcje (nie napisałeś jaką) a nie tą którą eksperci po katastrofie wydali (komisja Millera) ? Dlaczego mimo szeregu dowodów nadal skłaniasz się ku innej wersji? Inna opcja to ta wygłaszana przez Macierewicza i ekspertów parówkowych?
Polacy są innowacyjni, uczciwi i mają dobre wyniki w międzynarodowych testach edukacyjnych. W różnych rodzajach rankingów Polska wypada bardzo dobrze. Czy przełoży się to na wzrost gospodarczy?
Czyja to robota? Nie mam pojęcia jednak przestańcie wrzucać ludzi do jednego worka. W Warszawie pracuje bardzo dużo Ukraińców i z wieloma miałem do czynienia. Wyjątkowo przyjaźnie nastawione do Polski osoby, z żadną osobą nie miałem konfliktu i każdy Polskę wychwalał. Oczywiście ci co maszerują z podobiznami Bandery nie zasługują na nasz szacunek ale nie mówcie mi, że wszyscy Ukraińcy to Banderowcy.
Po raz czwarty PKN Orlen znalazł się wśród najbardziej etycznych firm świata; otrzymał tytuł The Worlds Most Ethical Company od niezależnego międzynarodowego zespołu ekspertów w dziedzinie etyki biznesu i dobrych praktyk handlowych - Ethisphere Institute z USA.
Jego teoria posłużyła Niemcom do dogonienia najbogatszych krajów świata w XIX w. i odbudowania gospodarek krajów zachodniej Europy po II wojnie światowej. Księgarnie uniwersyteckie w Korei Południowej i Japonii były pełne jego książek
W ekonomii nie ma prostych odpowiedzi. Zacytuję tekst, który trafnie to obrazuje:
"Ekonomia to nauka, która pozwala prognozować zachowania w sposób systemowy. To umiejętność stwierdzenia: skoro takie jest otoczenie, to dana decyzja jest najlepsza. Dlatego odpowiedź ekonomisty na pytanie „Co będzie?” zawsze zaczyna się od konstatacji „To zależy”. W ekonomii nic nie jest proste, ekonomia to nie jedna droga do celu, a labirynt połączonych ścieżek."