#anonimowemirkowyznania
Mirki doradźcie, bo nie wiem czy to normalne czy nie, czy normalne, ale "nie wypada".
Wynajmuję tymczasowo #dom bo mój jest w trakcie budowy, a nie chcieliśmy się z różową nikomu z rodziny narzucać, żeby nas trzymali pod dachem z pół roku.
No i wszystko jest ładnie pięknie, ale w umowie najmu jest taki punkt, że właściciel ma jakby "swój pokój" i jest on "wyjęty spod naszego użytkowania". Nie jest to duży pokój, jest tam z tego co widziałem to tylko łóżko, biurko, szafa i nic więcej. Taki typowy jednoosobowy pokój do spania. Dla mnie z jednej strony normalka, bo właściciel mieszka na drugim końcu Polski i przyjeżdża raz na dwa-trzy miesiące w celach "kontroli" na 1-2 dni. Na szczęście z zapowiedzią.
Tylko, że podczas jego 1-2 dniowego pobytu, bardzo się rządzi także na tej naszej części. Mianowicie:
Mirki doradźcie, bo nie wiem czy to normalne czy nie, czy normalne, ale "nie wypada".
Wynajmuję tymczasowo #dom bo mój jest w trakcie budowy, a nie chcieliśmy się z różową nikomu z rodziny narzucać, żeby nas trzymali pod dachem z pół roku.
No i wszystko jest ładnie pięknie, ale w umowie najmu jest taki punkt, że właściciel ma jakby "swój pokój" i jest on "wyjęty spod naszego użytkowania". Nie jest to duży pokój, jest tam z tego co widziałem to tylko łóżko, biurko, szafa i nic więcej. Taki typowy jednoosobowy pokój do spania. Dla mnie z jednej strony normalka, bo właściciel mieszka na drugim końcu Polski i przyjeżdża raz na dwa-trzy miesiące w celach "kontroli" na 1-2 dni. Na szczęście z zapowiedzią.
Tylko, że podczas jego 1-2 dniowego pobytu, bardzo się rządzi także na tej naszej części. Mianowicie:













źródło: comment_1626723257NBGsJbLcHCnoKKUIQUGlxy.jpg
Pobierz