- wiewiórki i bobry karmią zwierzęta, a w tle słychać odgłosy, chyba łysego który je
- Klapek musi skończyć karmienie i jedzie do szkoły na spotkanie z rodzicami. Nic nie wie
- pojedzie bo prosili żeby był
- w nocy była burza i mocno padało. Dzień może jest do uratowania
- wchodzimy w porę deszczową, a mangosy powoli się kończą
- przypomina że jedzie do szkoły. Może trzeba zabrać Dżunku żeby mu przetłumaczyła (Klapek zna język, ale
- Klapek musi skończyć karmienie i jedzie do szkoły na spotkanie z rodzicami. Nic nie wie
- pojedzie bo prosili żeby był
- w nocy była burza i mocno padało. Dzień może jest do uratowania
- wchodzimy w porę deszczową, a mangosy powoli się kończą
- przypomina że jedzie do szkoły. Może trzeba zabrać Dżunku żeby mu przetłumaczyła (Klapek zna język, ale













@barti_bart: im bliżej wykupu leasingu tym większe problemy