Uważam, że największą tragedią dla tego człowieka tj. Marcina było, że trafił na Łysego.
Pamiętacie pierwsze odcinki w których pojawił się Polak z Phnom Penh który handlował kiszonkami i obstawiał sklepiki z garmażerką?
On wtedy nie był jeszcze zarażony chorobą alkoholową. Miał potencjał, święty nie był, ale to intrygi machluja ostatecznie doprowadziły go obecnego stanu.
Cierpieć będzie do końca.
#raportzpanstwasrodka
















Przy okazji będziesz miał też krowie łajno w sam raz do uszczelnienia konstrukcji domu w porze deszczowej.
#raportzpanstwasrodka
źródło: 1000074443
PobierzZ czasem i rosnacymi zyskami ze sprzedanego mleka oswoi strach.