Przeżyłem upadek bitcurexa, bitmarketu, ftx i bitbaya (zondacrypto) i pewnie jeszcze całej masy innych giełd. Ile straciłem bitcoinów? Ani jednego satoshiego.
Ludzie, zrozumcie, że na handlu shitami się nie dorobicie, dlaczego nie ma tu tych wielkich graczy shitami co byli tu przez moment? Bo ich wszystkich wyzerowało. Nie trzymasz bitcoinów na gdziełdzie. Bitbay to zawsze było g---o.
Kupujesz na najtańszej giełdzie (kraken, bitpanda, coinbase), wysyłasz na portfel i śpisz jak bobas. Takie
@rysiekryszard: trzymanie bitkojna na giełdzie, to jak trzymanie alkoholu u somsiada, niby bezpiecznie, ale zawsze jest ryzyko, że somsiadowi coś odyebie i wypije.
Ja np tez bym zdelegalizowal krypto albo chociaz nie nakladal kar na brokerow, ze nie chronia klienta wystarczajaco mocno przed cfd. Albo jest panstwo opiekuncze albo kompletnie wolny rynek. W ogole te krypto juz sa od tych kilkunastu lat, od jakichs 10 to nawet sa relatywnie popularne, zmienily cokolwiek w tym swiecie? xD Jak ktos ma jakas odpowiedz to chetnie poslucham, ale no mi sie wydaje, ze to kompletnie bezuzyteczny shit #
źródło: 1000055932
Pobierz