dzwoniłam dzisiaj do dialogu, bo miałam problem z internetem. czekam na rozmowę z konsultantem i nagle słyszę: "aby uatrakcyjnić Ci oczekiwanie na połączenie z konsultantem przedstawimy Ci naszą ofertę promocyjną". Takie atrakcje tylko w dialogu!
dlaczego za każdym razem jak robię zakupy w biedronce, musi przede mną w kasie stać para żuli kupującą wódkę, gadająca do mnie i zarzucająca mi, że nie mam poczucia humoru, bo nie śmieje się z ich durnowatych tekstów?
skad sie biorą Ci dziwni ludzie w pociągach. Gość ma na sobie bluzę z napisem "nie pale ale jestem za legalem" a laska ktora siedzi na przeciwko mnie czyta książkę "sekrety udanego zwiazku - poradnik".
@faantasy: gość po prostu uznaje zasadę przeciwną do zasady psa ogrodnika, dziewczyna może chce się odmóżdżyć bądź jest to lektura na studia/cokolwiek? zresztą co Ci to przeszkadza, niech sobie ludzie noszą i czytają co chcą, nikomu krzywdy nie robią.
Trzech kolegów postanawia ze każdy z nich otworzy swój biznes. Otworzyli oni 3 sklepy z ubraniami obok siebie. Dwoch z nich postanowiło ze trzeba jakos sklepy rozreklamowac. Właściciel sklepu po prawej napisał na swoim "tu najtaniej!", właściciel sklepu po lewej stronie napisał "tu najmodniej!" Właściciel sklepu po środku postanowił ze napisze na swoim:
CZYJA MAMA PO PRZYJEŹDZIE SWOJEJ CÓRKI DO DOMU (NIE BYŁO JEJ TYDZIEŃ) ZE STUDIÓW WŁAŚNIE ROBI NA OBIAD ROSÓŁ I PIERŚ Z KACZKI Z KLUSKAMI I Z SURÓWKĄ Z CZERWONEJ KAPUSTY?
poszłam dzisiaj do biedronki po bułki. stoję przy kasie, sprzedawca kasuje i mówi: "razem 1,12 zł", dałam mu 20 zł, bo drobnych nie miałam, wziął banknot po czym powiedział do mnie: "a ma Pani może 1,12zł?". Patrzę na niego zdziwiona, myślałam, że się przesłyszałam i mówię: "ile?" , a on: "boże, jakie to było głupie, nie było pytania".
od momentu jak zaczęłam korzystać z iphona strasznie zaczęło mi zżerać pakiet internetu. grzebałam w ustawieniach, ale nic podejrzanego nie znalazłam. miał ktoś taką sytuację?
ktoś kiedyś mi powiedział, że na studiach się głoduję - KŁAMAŁ.
moja zamrażarka jest tak pełna, że wyłamały się z niej drzwiczki