@aleosohozi: Lumet w swojej książce pisał że mieli masę problemów z odpowiednim oświetleniem pokoju w którym rozgrywa się cała akcja filmu, więc żeby zaoszczędzić czasu robili w ten sposób że jednego dnia kręcili np. Fondę mówiącego swoje kwestie w kierunku Lee J. Cobba a drugiego dnia Cobb mówił do Fondy mimo że nie było go tamtego dnia nawet na planie filmowym. Myślę że warto sobie przypomnieć tą anegdotkę jak następnym
Sam jestem na #emigracja w #uk i spotkalem wielu Polakow, ktorzy zyskali szacunek i podziw, bo r-----------i system i reguly w pracy, pokazali cos nowego, innego. Pokazali, ze mozna. Bo mozna. Zawsze mam beke z Angola, ktory pyta standardowo, co bede robil w weekend. No to kochany, rano ide na basen, troche poplywac, odstresowac sie po ciezkim tygodniu, a popoludniu zwiedzic sobie xxx, bo jeszcze tam nie bylem,
@Kozzi: Potraktowałeś to bardzo poważnie, a napisałem oczywiście w żartobliwym tonie. Ale niech Ci będzie, odpowiem poważnie.
Tak, lubię muzykę okołorockową, w bardzo wielu gatunkach, Iron Maiden też (chociaż mało ich słucham). Ale u mnie w domu można usłyszeć każdą muzykę, od disco polo po Chopina. Zależy od nastroju i ochoty. Dziecko, całe szczęście, też wykazuje zainteresowanie muzyką i sama sobie włącza, umie obsługiwać sprzęt, wkładać płyty. Wybiera sobie i
Chcielibyśmy zrobić #rozdajo sprzętu. Jest jakiś bot, który pomógłby nam w przyszłym wyborze zwycięzcy? Np taki "pobierający" listę plusujących i komentujących. #kiciochpyta
Quentin Tarantino napisał rolę Butcha z myślą o tym, aby obsadzić w niej Matta Dillona. Wytwórnia obawiała się jednak, że brak popularnych nazwisk w obsadzie (John Travolta nie wygrzebał się jeszcze z kryzysu) nie rokuje dobrze dla filmu - Tarantino powierzył więc rolę Butcha Bruce'owi Willisowi.
Sam Bruce Willis spędził na planie jedynie 18 dni. Na zdjęciu podczas przerwy między ujęciami
"Jeśli chodzi o Bruce'a Willisa, jest to dla mnie jedyny współczesny gwiazdor, który roztacza aurę aktorów z lat pięćdziesiątych, gości takich jak Aldo Ray, Ralph Meeker, Cameron Mitchell, Brian Keith i do pewnego stopnia też Roberta Mitchum - wszystkich twardzieli tamtej epoki. On też to w sobie ma. Powiedziałem mu o tym i spodobało mu się to porównanie, wyczuł aktorski rejestr, o jaki mi chodziło.
@kiszczak: sam twój nick powinien mi zasugerować z kim mam do czynienia. Sortowanie społeczeństwa na takie warstwy według prywatnej wiadomości świadczy tylko i wyłącznie o patologii umysłowej z twojej strony.
Trochę czasu już upłyneło od naszego ostatniego #rozdajo dlatego oddamy wam dwie Loże ( ͡°͜ʖ͡°). Nowego właściciela jednego pudła znajdziemy wśród plusujących ten wpis a drugie wygra osoba, która wrzuci #heheszki czy szyderę w dowolnej postaci w komentarzu! #heheszki z największą ilością plusów wygrają.
A jak ktoś chce nas wesprzeć to zapraszam na zakupy z kodem "wykop"
Czołem! Przetrzymam Was jeszcze z Inspiracjami do Kill Billa, ponieważ dzisiaj dowiemy się nieco o ustawieniu kamery względem aktora podczas zbliżenia i nie tylko, oraz o tym, jaki ma ono wpływ, na odbiór postaci - jej stanu psychicznego czy relacji wobac innych, obecnych w scenie bohaterów.
Są pewne filmowe subtelności, które widz wyłapuje, ale podświadomie, często nawet nie wiedząc, dlaczego dana scena działa na niego w ściśle określony i
źródło: comment_3P2RAHK5QOzsUJ6MK0jZfnK86sRS8Gew.jpg
Pobierz