405684,13 - 5,00 - 7,50 - 9,90 = 405661,73
Kolejny tydzień był dla mnie mało owocny, bowiem przewiało mnie na rowerze i musiałem zrobić mniej, niż początkowo planowałem. Poniedziałek regeneracyjna piąteczka w tempie ok. 6:00 i 15 minut solidnego rozciągania - tak aby zrobiło się miło po niedzielnej 20-stce. Wtorek rest, w środę godzina intensywnego roweru i rolowanie. Niestety przewiało mnie nieco i wkradło się lekkie przeziębienie. W czwartek miał być akcent, ale
Kolejny tydzień był dla mnie mało owocny, bowiem przewiało mnie na rowerze i musiałem zrobić mniej, niż początkowo planowałem. Poniedziałek regeneracyjna piąteczka w tempie ok. 6:00 i 15 minut solidnego rozciągania - tak aby zrobiło się miło po niedzielnej 20-stce. Wtorek rest, w środę godzina intensywnego roweru i rolowanie. Niestety przewiało mnie nieco i wkradło się lekkie przeziębienie. W czwartek miał być akcent, ale





Witajcie w Nowym Roku! :)
U mnie końcówka 2018 była przeznaczona głównie na odpoczynek. Po przeziębieniu, które chwyciło mnie 3 tyg. temu, postanowiłem zrobić roztrenowanie i dałem sobie czas na regenerację. Czułem, że tego mi było trzeba. Warto było! Po powrocie zrobiłem sobie spokojne prawie 9, po którym czułem się jak młody Bóg ;) Następnie dałem nieco ognia robiąc