@zabawka późno odpowiadam xD bo z tego co się dowiedziałem - nie wiem na ile to prawda - Mui Ne jest traktowane jako region i jest jeszcze wioska. Nie wiem czy wiki podaje ludność tego pierwszego, czy drugiego xD w wiosce śmierdziało rybami, sprawdzone info. I racja, turystów nawet sporo, szczególnie ruskich.
Początkowo wcale tak nie wyglądała, a to co można podziwiać obecnie jest zasługą jednego człowieka. Wioskę założono na przełomie lat 40. i 50., jako tymczasowe schronienie dla żołnierzy. Z roku na rok panujące tutaj warunki się pogarszały. Ta nie była jedyną taka osadą na Tajwanie, ale jedną z niewielu, która przetrwała do dziś. W latach 90. tajwański rząd zdecydował na przesiedlenie mieszkańców tych niezbyt reprezentatywnych dzielnic do nowo
Nawet nie wiem od czego zacząć. Do teraz trochę nie wierzę, że udało mi się tam dostać. To był mój pierwszy, w miarę udany raz na eksploracji miejskiej i nie ukrywam satysfakcji z tego powodu.
Dawno żadne miejsce nie wywarło na mnie aż takiego wrażenia. Tym razem moim celem było opuszczone wesołe miasteczko w Narze. Chociaż przedrostek "wesołe" ma aktualnie niewiele wspólnego z tym miejscem. Kiedyś tętniące życiem, dzisiaj z pewnością nie pamięta
Chyba pora na kolejne drobne podsumowanie... aż mi się nie chce wierzyć, że jestem już na tym etapie. Kolejne 7068 kilometrów przejechanych koleją, tym razem przez Chiny. Łącznie - 14.568 km. I niech mi nikt nie mówi, że nie da się do Hong Kongu dojechać koleją, bo nie uwierzę :)
Na wstępie muszę wspomnieć o ludziach. Nie da się ich ogarnąć. Z jednej strony mega pozytywni, z drugiej mega obleśni. W jednej chwili
@yahoomlody tak się akurat dziwnie złożyło, początkowo miała być tylko transsyberyjska, ale Chiny też wleciały XD w Japonii już nie, bo drogo. @gastxxx nie Ty jeden ( ͡°͜ʖ͡°) no właśnie tak mi się wydaje, ale co dziwne, ostatnio usłyszałem, że ponoć wszyscy biali są tacy sami ( ͡°ʖ̯͡°)
Komora maszyny jest pusta, następuje zwolnienie blokady i rozpoczynamy losowanie... Wylosowany plus należy do @Sojuze Gratuluję! Już za parę miesięcy otrzymasz ładną pocztówkę z Hongkongu ( ͡°͜ʖ͡°)
A teraz druga część zabawy! Na wstępie powiem, że niestety nikt nie odgadł prawidłowo. Zwycięzca pomylił się o jedyne 1996 km. Łącznie przejechałem 14.568 km @Transhumanista
Halo, halo, czy ktoś chce pocztówkę? Powiedzmy z Hongkongu? Mam jedną na wydaniu i robię #rozdajo a właściwie dwie, więc zrobię też #konkurs
Zasady są proste, plusujesz i czekasz, aż zostaniesz wylosowany jutro około godziny 23 czasu chińskiego. A jeśli chcesz, żebym wysłał do Ciebie nie jedną, a dwie kartki, to weź udział w konkursie! #marketingowiecplakaljakwymyslal
48 dzień mojej podróży, a ja dojechałem do Hongkongu. Niby nic nadzwyczajnego,
Mój wstępny plan nie zakładał, że się tutaj w ogóle pojawię. Raz trochę daleko, dwa trochę nie po drodze. Ale zaraz, przejechałem parę tysięcy kilometrów, a te kilkaset ma stanowić problem? O tym parku wspominał mi praktycznie każdy napotkany Chińczyk. Niby wiedziałem o nim wcześniej, ale potrzebne było nieco większe rozeznanie. Po chwili zastanowienia postawiłem na #dobrazmiana, czyli prosto z Szanghaju do Zhangjiajie, a tak właściwie na wioskę leżąca
Szanghaj - jak na razie pierwsze i mam nadzieję jedyne rozczarowanie tej podróży. Od samego początku panującą tam atmosfera nie przypadła mi do gustu. Gdybym drugi raz mógł zaplanować trasę, chińskie miasto, które nigdy nie zasypia, zostałoby pominięte. Być może miałem zbyt duże oczekiwana, być może nastąpił przesyt zwiedzania dużych miast, albo po prostu na mojej drodze zaczęli się pojawiać ludzie o niekoniecznie dobrych intencjach. I to o niech będzie ten wpis. Zaczęło
@TenNorbert ten jest najpopularniejszy. Czasami proponują jeszcze swoje towarzystwo, że Cię za darmo oprowadza po mieście, a na końcu chcą kasę. Albo za darmo, ale wywierają na Tobie presję, żebyś kupował jakieś pierdoły (ale to tylko zasłyszane, mnie nie spotkało). Jeszcze drugiego dnia jak kupowałem banany w warzywniaku koleś mi wydał zamiast juanow, jiao (coś jak grosze) w banknocie. Pomyślałem, że jakieś stare i wziąłem. Ograbił mnie na jakieś 3 zł
Ruszyłem właśnie w 4 msc. wyprawę po Chinach. Postaram się przybliżyć codzienne życie Chińczyków, najciekawsze atrakcje, najsmaczniejsze jedzenie i przy tym dobrze się bawić. A to wszystko z kamerą w ręce. Przy okazji zobaczcie kogo sławnego z Polski spotkałem w Parku Pand w Chengdu!
@miki3475 pozdrawiam z Zhangjiajie ( ͡°͜ʖ͡°) w chińskim pociągu jest jeszcze gorsza klasa, stojąca. Wtedy stoisz między przedziałami, sprawdzone info, nie polecam ( ͡°ʖ̯͡°)
@MPTW rzucisz linkiem? @szancik jestem z nim na pokoju w hostelu. Właśnie wrócił do Szanghaju po przerwie i szuka mieszkania. Jest wykładowcą na uniwersytecie. W Polsce mieszkał w Krakowie (cztery lata w latach 90) i również wykładał z tego co mówił na Jagielońskim.
A kto powiedział, że nie można mieć kawałka Muru Chińskiego tylko dla siebie? No dobra, dla siebie i nowych znajomych. Odwiedziłem tę najbardziej reprezentatywną i najczęściej odwiedzaną cześć muru w Badaling. Od samego początku zakładałem, że chciałbym dotrzeć do takiego momentu, gdzie nie będzie nikogo, albo chociaż prawie nikogo. Szczerze mówiąc nie za bardzo wierzyłem w sukces tej misji. Zaczęło się od braku biletu na pociąg, ponoć trzeba go kupić przynajmniej dzień
Mija dokładnie miesiąc od startu z Poznania, a na liczniku wybiło już 10.562 kilometry. Tyle trzeba było przejechać, aby znaleźć się w Pekinie. Dawno nic nie pisałem, ale Chiny pochłonęły mnie całkowicie, szczególnie pod względem kulinarnym. Jedzenie tutaj, to bajka dla moich kubków smakowych. Sam początek nie był aż taki różowy... musiałem walczyć z tym co otrzymałem na talerzu, czasami nawet nie wiedząc, co zamówiłem. Jednak teraz pałeczki są dla mnie jak
@Twinkle te kobiety, zawsze mają rację ( ͡°͜ʖ͡°) @Transhumanista kamerka GoPro xD w dowodzie 184, w rzeczywistości 182 xD a po co ta wiedza ( ͡°͜ʖ͡°) ?
@Twinkle te kobiety, zawsze mają rację ( ͡°͜ʖ͡°) @Transhumanista kamerka GoPro xD w dowodzie 184, w rzeczywistości 182 xD a po co ta wiedza ( ͡°͜ʖ͡°) ?
@DeafSilence koleją w Anglii to się zgodzę, droga sprawa, ale na początku roku trasę Glasgow -> Londyn (z chyba 5 przystankami) zrobiłem za 15 zł ( ͡°͜ʖ͡°) wszystko autobusami. @Twinkle Japonia, Wietnam, Tajlandia, Malezja, Singapur, Oman i Emiraty. Mam nadzieję, że nie zanudzam ( ͡°͜ʖ͡°) @vesterr oficjalnie jest cenzura na określone strony typu Google, Facebook, ale wystarczy
CO TU SIĘ ODJANIEPAWLIŁO! Nawet nie wiem od czego zacząć, ale chyba eskorta policji do hostelu wygrała dzień, ale może od początku. Granice przekroczyłem bez najmniejszego problemu, najdłużej spędzając na tłumaczeniu gdzie leży Polska. Nie pomogło pokazanie kraju na mapie, no cóż, zdarza się. Gdy już szczęśliwie wpuszczono mnie do Chin, spotkałem rosyjską parę studentów, mówiącą po angielsku i ... chińsku. Tak dla odmiany, bo w Rosji rzadkością było spotkać kogoś, kto władał