#anonimowemirkowyznania Potrzebuję porady od #rozowepaski Czy miałyście kiedykolwiek do siebie żal, że nie dałyście szansy na #zwiazki jakiemuś fajnemu #niebieskiepaski ? Jeśli tak to jak sobie z tym poradziłyście i poszłyście dalej?
U mnie sytuacja wygląda pokrótce tak: Tuż przed pandemią poznałam na studiach kolegę, z początku zwykła znajomość, czysto koleżeńskie wymiany notatkami, czasami jakaś pomoc w nauce do kolosa, nic szczególnego. Jednak z czasem
@AnonimoweMirkoWyznania: Pytasz jak sobie poradzić z żalem, że się nie dało facetowi szansy, ale jednocześnie ciągle podkreślasz, że nie widzisz dla was przyszłości. Czy to nie jest przypadkiem tak, że brakuje ci tego, że ktoś się tobą interesował? To w sumie nic dziwnego, każdy lubi być ważny, ale jeżeli tobie chodzi tylko o atencję i nic więcej to chyba lepiej poszukać sobie przyjaciółki a jemu pozwolić na budowanie relacji z
1. Tak, jak masz w budynku basen, saunę, siłownię i nie wiem co jeszcze (mam koleżankę, która ma siłownię w budynku i jakieś wypasione place zabaw na dworze i płaci coś koło 800 więc już widzę jak w kamienicy wyszło 900). Oczywiście da się nabić taki czynsz jak się odkręci kaloryfery i wodę, tylko żaden właściciel ci potem nie zwróci nadpłaty w czynszu skoro twierdzi, że to wina inflacji.
@Rabusek: @Makurise: @villager: @asdfghjkl: A jakiej kwoty wpisanej tam mogę się mniej więcej spodziewać? Jestem paranoiczką i trochę mnie to wystraszyło xD
Dacie wiarę, że Poczta Polska w swoim esklepie przy zamówieniach za poniżej 100 zł życzy sobie 20 zł za przesyłkę? Firma, która zajmuje się dostarczaniem przesyłek i ma w każdym większym mieście pewnie z kilkadziesiąt placówek, w których z powodzeniem mogłaby zorganizować odbiór własny xD
@Lorenzo_von_Matterhorn: Bo chciałam kupić kilkadziesiąt pudełek, a jak nie będą mieli w jednym oddziale akurat tego rozmiaru to nie chce mi się jeździć po całym mieście.
@Lorenzo_von_Matterhorn: Właśnie nie tak drogo jak się kupuje duży pakiet, np. 20 szt. Tylko ta przesyłka powala, zwłaszcza, że nie będę w stanie odebrać będąc w pracy. Zapewne potem i tak bym musiała iść na pocztę odebrać. 20 zł za osobiste odebranie na poczcie przesyłki zamówionej też na poczcie to jednak przesada xD
Stoję w kolejce od 7.00 by 2 dzień z rzędu spróbować (!) zapisać się do lekarza ogólnego. Wcześniej gdy dzwoniłam od rana przez godzinę powiedziano mi że trzeba było przyjść. Wczoraj byłam 7.40 - brak miejsc. Dzisiaj - taka sytuacja. Dodam że jest to miasto 60k i ma inne przychodnie #sluzbazdrowia #prl #zalesie
@Matsew: Ja Ciebie rozumiem. Wiem jak to jest gdy jest się bardziej wyczulonym na wszystko co się dookoła dzieje, gdy widzi się więcej i do każdej choć odrobinę niepokojącej sytuacji dorabia się różne teorie. Wiem jak bardzo to potrafi męczyć. Myślę, że warto przejść się do lekarza albo terapeuty, pewnie coś na to zaradzi. A debilnymi komentarzami od ludzi, którzy wyśmiewają to czego nie rozumieją się nie przejmuj, nie warto.
@Sandrinia: Możesz powiedzieć coś więcej na ten temat? Wygooglowałam to i z tego co przeczytałam na wikipedii to nie ma to nic wspólnego z zachowaniem OPa.
Laska, którą poznałem w lutym na tinderze. Raz się spotkaliśmy w lutym. Napisałem do niej kilka dni temu czy może jakieś spotkanie w przyszłym tygodniu. Zgodziła się, ale powiedziała, że nie wie jeszcze kiedy dokładnie bo ma grafik zawalony. Spytałem w który dzień najprawdopodobniej to odparła, że wtorek. Dziś ok. 09:00 do niej zadzwoniłem. Nie odebrała. Taką wiadomość otrzymałem o 10:00
@rales: Zdziwiła mnie ilość komentarzy, że to Twoja wina bo zadzwoniłeś o 9:00 w niedzielę. Rozumiem, że w weekend niektórzy chcą pospać dłużej, ale po to można wyciszyć telefon. Nie przejmuj się i olej to, moim zdaniem nie zrobiłeś nic złego.
@przegrywam_przez_miasto: Ale wiesz, że jak to taki typowy patus, to jak zareagujesz to i laska może dostać w------l? Myślę, że każda normalna i dorosła kobieta to wie.
Potrzebuję porady od #rozowepaski
Czy miałyście kiedykolwiek do siebie żal, że nie dałyście szansy na #zwiazki jakiemuś fajnemu #niebieskiepaski ? Jeśli tak to jak sobie z tym poradziłyście i poszłyście dalej?
U mnie sytuacja wygląda pokrótce tak:
Tuż przed pandemią poznałam na studiach kolegę, z początku zwykła znajomość, czysto koleżeńskie wymiany notatkami, czasami jakaś pomoc w nauce do kolosa, nic szczególnego. Jednak z czasem