Z opowieści znajomego, który pracuje w opiece społecznej i właśnie dostał odwołanie od decyzji.
Kobieta złożyła wniosek o przyznanie "ekstra" kasy, a wynikał on z tego, że ona jako matka ciężko pracuje, ale brakuje "pieniążków" na obiady dla dzieci, więc przydałoby się parę stówek miesięcznie w ramach pomocy.
Ośrodek pomocy społecznej stwierdził, że ma super rozwiązanie. Obok szkoły dziecka mają możliwość wykupienia temu dziecku obiadów, drugiemu w sumie też. Dziecko może wpadać
Kobieta złożyła wniosek o przyznanie "ekstra" kasy, a wynikał on z tego, że ona jako matka ciężko pracuje, ale brakuje "pieniążków" na obiady dla dzieci, więc przydałoby się parę stówek miesięcznie w ramach pomocy.
Ośrodek pomocy społecznej stwierdził, że ma super rozwiązanie. Obok szkoły dziecka mają możliwość wykupienia temu dziecku obiadów, drugiemu w sumie też. Dziecko może wpadać










Przede mną para włochów, ale mówiących po angielsku. Pracownik parkingu jednak nie zna nawet podstaw angielskiego.
Jak już gestykulacją i z moją pomocą ustalili, że biorą parking na 24 h, to wtedy parkingowy spojrzał na nich, pokazał na swoje usta i z wielką uwagą powoli powiedział (po polsku oczywiście):
- A blachy? BLACHY? Jakie macie? B-L-A-C-H-Y.
źródło: comment_sUFhz3PPpbpiZ5Ss46z44pdQEl1r66yG.jpg
Pobierz