@Captaii: A ja jestem niski i jak ktoś mi tak powie to potwierdzę, bo wysoki nigdy przecież nie będę. A gdybym miał z tym problem to ostatnią rzeczą na swiecie byłoby wrzucenie tu zdjęcia, żeby mnie oceniała ekipa radomowych ludzi.
"TO CHYBA NIE TO" po 4 latach wspólnego mieszkania i życia jak małżeństwo. Zachciało się wolności i szuka pocieszenia w internetowych znajomościach, bo samotność tak bardzo...
@dyrmac: ale tak naprawdę to srogo p--------z. Szukanie tej drugiej osoby to ciężka praca. Przeszedłem w życiu wiele związków i dopiero w obecnym jestem w stanie powiedzieć: że to dziewczyna, z którą chciałbym spędzić całe życie. Większość ludzi idzie w związki (w tym w
@dyrmac: czasy się zmieniły. Ogólna świadomość wzrasta. Globalnie stajemy się jako społeczeństwo coraz bardziej rozwinięci emocjonalnie i intelektualne. Panują inne wzorce i inne problemy/potrzeby niż 60 lat temu. Wierzenie, że ugotowany obiad to klucz do szczęścia to mit, który podtrzymywany był tylko faktem, że kiedyś instytucja rozwodów nie istniała.
Uwielbiam takie poranki, idę chwiejnym krokiem po jajka do sklepu o 12
a tam ludzie z kościoła całymi rodzinami wracają. Ojcowie w kraciastych koszulach, matki w sukienkach i butach na lekkim obcasie, dzieci ubrane odświętnie, w koszule i spodnie przypominające te ubrane przez ich ojców i durnych czapeczkach z daszkiem.
Powrót do biegania po dłuższej przerwie. Jeszcze w maju schodziłem spokojnie poniżej 50min na dystansie 10km, a dzisiaj zadyszka już po drugim kilometrze. Nogi jeszcze pamiętają tamten czas- gorzej z płucami. Po kilku miesiącach pełnych imprez, fajek, szybkich przelotnych znajomości przyszła pora na powrót do wcześniejszego trybu życia- biegi i basen. Jesień trochę zmusza do refleksji- stres, brak snu i kiepski nastrój naprawiam znowu endorfinami. Pełna motywacja- Mistrz powrócił, ma się zdrów
Teraz będzie tak słodko, że całą niedzielę będziecie pić gorzką herbatę.
#pokazdusze