Biegam ostatnio po około 3 km w tempie 04:40 min/km co daje mniej więcej 15 minut treningu. Takie mam naturalne tempo, zwalnianie mnie męczy, a z drugiej strony dłuższe biegi mnie nudzą. Czy z tak krótkich "treningów" jest jakiś pożytek, czy lepiej zmusić się do zmiany nawyków? Przede wszystkim chcę mieć lepszą kondycję i zmniejszyć % tkanki tłuszczowej w moim ciele. #biegajzwykopem
@Tremade: 15 min to chyba rozgrzewka a nie trening. Gdybys to jeszcze robil na wysokiej intensywnosci. A ty biegniesz w typowym tempie, czyli nie za szybko nie za wolno, innymi slowy ty nie trenujesz tylko wychodzisz pobiegac.
Przez 15 min organizm nie zdarzy sie dobrze na obroty wkrecic a ty juz konczysz. Tetno pewnie w granicach 165-175, czyli biorac nomenklature danielsa bieg w zakresie P (progowym) z 15min takiego biegu nic specjalnego nie bedzie.
To ze piszesz takie "mam naturalne tempo", oznacza ni mniej ni wiecej, tylko strefe komfortu, jest fajnie, 15min zleci jeb! odbebnilem "trening" jestem zadowolony - pobiegalem ( ͡°
#strava po biegu wyskoczył mi jakiś acziwment (ze mam 8 czas) do jakiegoś tam segmentu i pokazuje trasę i mini ranking. Mam to rozumieć tak, że ową trasę która biegam na cel wzięło sobie jeszcze kilka innych osób i wirtualnie się "scigamy" ?
Dzieci na jeden dzień sprzedane dziadkom to pospałem i wystartowałem tuż przed 6. Zeszły tydzień udany i ciężki (udało się zaliczyć 100km, w tym weekendowe 37 w górach), ten będzie poszarpany przez wyjazd na wakacje więc wrzuciłem na luz. Krótsza trasa, spokojne tempo (4:56/km, zresztą szybciej bym chyba dzisiaj nie dał rady), a przy tym przyjemne bezwietrzne 21 stopni i nienachalne Słońce.
Tempo nie jest szałowe, ale bieganie z moim włochatym psem nie daje szans na popisy niestety. Ale biega, futrzak! I znów go "zniszczyłem" na treningu, chociaż pod koniec, ostatnie 300m do auta biegnie jak nowonarodzony.
Ha! Truchtam! Średnie tempo - 5:40 - czyli mocno trucht! :) Ale fajnie wracać :P
#sztafeta