Ostatnio z #rozowypasek odwiedziliśmy jej rodziców, wiecie normalna wizyta nic szczególnego tak aby podtrzymać w miarę dobre relację, no ale przechodząc do szczegółów, siedzimy sobie normalnie przy stole wieczór mija naprawdę sympatycznie aż nagle "przyszła" teściowa odpala fajerwerki MOJA CÓRKA NIE POWINNA PŁACIĆ ZA TWOJE MIESZKANIE!!!!1111, w tym momencie miałem oczy jak 5 złotych bo z różową mamy to od dawna dogadane, że płaci za czynsz + internet (łącznie 600zł),
@TomoNebunu: Pamiętam jak jeszcze za czasów, gdy radiowa Trójka nie była kompletnie zniszczona to ten kawałek bardzo umilał poranną drogę autem do januszeksu
W nawiązaniu do wpisu https://www.wykop.pl/wpis/68534741/ja-pier-jak-mnie-wkurzaja-takie-janusze-to-juz-kol/ , gdzie facet po wylicytowanej aukcji jako, że cena była za niska zaczał krecić, że aparat sie zepsuł, potem ze przypadkiem wystawił, że mieszka w Anglii teraz i ze aparat juz sie sprzedał na aukcji na ktorej nie bylo kupna. Postanowilem iwc w zaparte i po tygodniowej dyskusji doszliśmy do porozumienia, ze wysle mi inny aparat w tej cenie. Wybralem sobie model, ktory mi sie podobał nawet
Kilka dni temu zobaczyłem na FB post kobiety szukającej domów porzuconym i bezpańskim zwierzakom. Tak się składa, że od jakiegoś czasu planowałem adoptować pieseła. Odezwałem się do tej Pani, która opowiedziała mi historię Czesia (imię pieska). W czerwcu zmarł jego pan i Czesio siedział w domu, a raczej na zamkniętym siedlisku sam. Opiekowało się nim pół osiedla. Karmili go, uczyli, nawet zabierali do weterynarza. Czesio został adoptowany, ale po paru dniach wrócił