@Miguelos: za mało danych żeby odpowiedzieć. Skupiasz się na wyglądzie i na pieniądzach, a dla mnie rownie ważne są też inne sprawy. Oczywiście że byłbym niezadowolony że laska zgrubła i mnie nie pociąga, i cieszyło by mnie mieszkanie za darmo, ale nie wiemy czy ta gruba jest fajną osobą, czy można z nią pogadać? Można na nią liczyć w potrzebie? Czy ona dba o mnie, upewnia się
Co jak co ,ale jedną z najbardziej podnoszących mi adrenalinę ,chwili w życiu jest ta kiedy mam kontrolę biletów w mpk. I bynajmniej nie chodzi mi o to ,że nie mam biletu. Sieciówke opłacan regularnie następny miesiąc, zawsze po dostaniu wypłaty i opłacaniu rachunków.
U mnie w mieście kontrole bardzo rzadko się zdarzają i hyba mpk oszczędza na kanarach. Można jeździć 2-3 miesiące i nie trafi się żaden. Do tego zwykle jak jadę
Jestem na weselu kuzynki, liczba osób w wieku rębnym bez pary: 2 (sł. dwóch - ja i taki daleki kuzyn spierdox z wadą wymowy) i luda tu jest więcej jak 200 osób, wiec to mniej niż 2% populacji. Gdzie TE przegrywy, których ponoć ma być 40% wedle jakichśtam badań? #przegryw
Wiecie, czemu w Polsce powiatowej mało ludzi uprawia sport na świeżym powietrzu? Mam tu na myśli np. bieganie oraz rekreacyjną i wyczynową jazdę na rowerze.
@qba2004: proste, nie jest to przyjęte. W wojewódzkich ludzie uprawiają bieganie i rowery bo jest to postrzegane jako coś cool. Każdy chce być cool A w powiatowym byłoby to uznane za dziwactwo,
#przegryw dzisiaj starsza Pani do mnie na domofon zadzwoniła. Powiedziała, że się zgubiła i nie umie trafić do domu. Na oko z 80 lat. Otworzyłem jej drzwi na klatkę i poszedłem do niej. Okazało się, że babinka myślała, że mieszka tu co ja, a na prawdę jej mieszkanie było klatkę obok. Demencja straszna jest. Zaprowadziłem ją do jej mieszkania, pokazałem które klucze otwierają drzwi na klatkę, a które do mieszkania
@Miguelos: za mało danych żeby odpowiedzieć. Skupiasz się na wyglądzie i na pieniądzach, a dla mnie rownie ważne są też inne sprawy.
Oczywiście że byłbym niezadowolony że laska zgrubła i mnie nie pociąga, i cieszyło by mnie mieszkanie za darmo, ale nie wiemy czy ta gruba jest fajną osobą, czy można z nią pogadać? Można na nią liczyć w potrzebie? Czy ona dba o mnie, upewnia się