Ruscy zaatakują NATO - to już prawie pewne. Atmosfera jest taka sama jak na przełomie 2021/2022. Wtedy też było dużo newsów o potencjalnym ataku - nawet często w tych samych mediach jak Bild. Mnóstwo informacji o ostrzeżeniach amerykańskiego wywiadu i dzisiaj podobnie jak wtedy mnóstwo niedowiarków, bo po co Rosja miałaby atakować - to przecież bez sensu. P--------e. Co z tego, że im dowalimy jak dronami i rakietami zdestabilizują nam gospodarkę, a
Chyba najwazniejszy komentarz wyjasniajacy czemu tego nie zestrzelono:
Były Inspektor Sił Powietrznych tłumaczy również, że niemożliwe było zestrzelenie obiektu przy użyciu naziemnych systemów obrony przeciwlotniczej, co wynika z procedur.
- W czasie pokoju nie strzela się systemami naziemnymi do celów powietrznych, z tego powodu, że nie wiadomo tak naprawdę, co leci. Może wlecieć cywilny samolot, awionetka, są dziesiątki wariantów. Dlatego potrzebny jest pilot samolotu, który na końcu musi dokonać identyfikacji, żebyśmy mieli pewność,
To trochę żenujące w takim razie. Od prawie 5 lat za wschodnią granicą jest wojna, a my musimy każdy potencjalny ruch konsultować przez tydzień, bo systemy naziemne nie wiedzą, czy leci rakieta czy awionetka xD przerażające.
@H_Moody: fakt, na pewno w przyszłości ruscy będą grzecznie czekać, aż nasz groźny NATO-wski F35 zidentyfikuje chmarę rakiet lecących w kierunku Polski xD Ja rozumiem, że istnieje jakaś (absurdalna) procedura, ale do c---a, jest piąty rok wojny, to działanie powinno zostać dawno zmodyfikowane i usprawnione, żeby decyzja została podjęta w kwestii minut, jeśli nie sekund.
@H_Moody: Dużo ładnych słów, które w rzeczywistości nic nie znaczą. Gdyby ten pocisk leciał na miasto, to nie zostałby zestrzelony, bo modus operandi polskiego wojska i władz jest taki, że udaje się eksperta przy jednoczesnym absolutnym braku kontroli nad sytuacją. Mamy p--------e ogólnie i współczuję każdemu kto wierzy w "procedury" i gwarancje.
@H_Moody: jeśli komukolwiek z nas się coś wydaje, to raczej tobie, bo jak na razie to przez rakiety które wpadły do nas do kraju zginęły dwie osoby xD ale oczywiście wtedy też sytuacja była pod kontrolą i wszystkie systemy ją widziały, myśliwce zostały poderwane, a procedury obowiązywały, po prostu jednogłośną decyzją zdecydowano o poświęceniu życia dwóch wieśniaków.
Połączmy razem kropki. * wizyta szefa FBI w Moskwie (te kacapy, wiemy co planujecie, nie róbcie tego, postrzegamy) * gorące przyjęcie Żelka przez Trumpa i Kongres (odpalamy superblokade i cła 500% na każde państwo kupujace od kacapów) * spotkanie Tuska i Żelka w Lublinie (Żelek przekażę co ma przeka
Rosyjska Gwardia Narodowa aktualizuje przepisy wewnętrzne dotyczące obrony swoich obiektów i funkcjonariuszy przed niezadowoleniem społecznym w warunkach stanu wojennego i mobilizacji. Jest to kolejny sygnał, że Rosja może zdecydować się na mobilizację powszechną po wyborach we wrześniu.
Syreny alarmowe włączane są co roku 1 września. Jest to zarówno test ich sprawności jak również upamiętnienie 1939 roku. W tym roku, dziś testy robione są wcześniej. MON nie chce czekać do 1 września. Dodatkowo w mediach cały czas zarówno Władysław jak też Kosiniak a także Kamysz ostrzegają przed rosyjskimi prowokacjami. Dlatego też sądzę, że atak nastąpi przed 1 września.
Po ogłoszonej "deeskalacji”, Łukaszenka przygotowuje Białorusinów do wojny.
Ukraina uzyskała dokumenty wskazujące, że co najmniej trzy białoruskie placówki edukacyjne mają zostać wykorzystane do zakwaterowania zmobilizowanych rezerwistów.
Są to "Państwowy Uniwersytet Agrarny w Grodnie”, "Państwowe Kolegium Ekonomiczno-Administracyjne w Grodnie” oraz "Państwowe Liceum Muzyczne w Lidzie”.
eh, no i jak to interpretować? będą ruskie próbowały otwartego, kinetycznego konfliktu zbrojnego z Polską? Czy "po prostu" rzeczy typu walnięcie dronem w elektrownie?
Polska zwiększa środki na rozwój armii, ale według ustaleń "Rzeczpospolitej" w razie wybuchu wojny z Rosją w pierwszych dniach konfliktu do walki ruszyłyby tylko dwie dywizje. Nowe formacje mają być gotowe dopiero w 2040 roku.
@Pabick: ehh, wiem, że śmieszki itd. ale jednak myśl o tym Zapadzie męczy. Są jakieś realne szanse na fizyczny wjazd ruskich do Polski w ich trakcie? Czy bardziej jakiś "zbłąkany" dron/rakieta?
@Pabick: No ale faktycznie są jakieś źródła potwierdzający tą obecność/zwiększenie obecności ruskich wojsk na granicy? Zapad przecież odbywa się co dwa lata, więc najbliższy powinien być dopiero we wrześniu 2027.
@Pabick: racja, co 4 lata, mój błąd. Co do linka - no tyle, że to dość daleko od naszej granicy. Ja mam raczej na myśli jakieś informacje o kumulacji wojsk na granicy białoruskiej, lub kaliningradzkiej.
@Pabick: no dlatego też się zastanawiam, z tego co czytałem to tych wojsk za specjalnie dużo nie ma w okolicy, a już na pewno nie tyle, by dokonać regularnej inwazji.
@Makarow: Twoje słowa nie malują kolorowej wizji w kwestii ataku rosji na Polskę. Skoro Bałtów zaorają w 3 dni, to chyba faktycznie bardziej opłacałoby im się wjechać w Polskę i ustrzelić dwie pieczenie na jednym ogniu, bo przecież jak zobaczą, że Polska dostaje w------l, to sami zgodzą się na ustępstwa. No chyba, że tak jak wyżej wspomniał @Qullion, Łukaszenka nie jest tak głupi, żeby wpuszczać od siebie do
Piesków twierdzący że jest wojna a nie żadne SVO utwierdza mnie w przekonaniu że mobilizacja na jesieni to pewniak. Ciekawi mnie tylko co oni zrobią z tymi ludźmi, bo sami przyznają że nie mają nawet mundurów a co dopiero mówić o uzbrojeniu dla dodatkowego pół miliona niepokornych byczków wyciągniętych z dużych miast. Na pewno rozładują tym presję społeczeństwa na elity, ale co dalej. Będą kopać łopatami jakieś tunele wodne dla jachtów łączące
@uszyk90: chciałbym, żebyś miał rację, niestety biorąc pod uwagę ostatnie donosy jakakolwiek potencjalna mobilizacja w rosji kojarzy mi się zupełnie z czymś innym i to niestety związanym z Polską.
Wkroczenie na terytorium Polski było omawianie na poziomie naczelnego dowództwa Sił Zbrojnych Federacji. Miałoby polegać na przekroczeniu granicy polsko-białoruskiej przez oddziały zmechanizowane bez dystynkcji aby wywołać chaos i niepewność czy są to wojska rosyjskie, białoruskie czy najemnicy lub oddziały paramilitarne. Oddziały miałyby kierować się bezpośrednio na Warszawę omijając siedziby polskich i natowskich jednostek wojskowych. Działania obliczone są na wywołanie chaosu i paraliż decyzyjny polskich władz, które mogą zdecydować nawet o ewakuacji administracji
@sandal: no niczego innego, niż zrzucanie przez naszych rodaków winy na ukraińców się nie spodziewam, ale o jakiej prowokacji hipotetycznie mowimy? bo chyba nie inwazji typu boots on the ground?
no i jak realnie odczytywać takie słowa? pie*dolenie i straszaki bez pokrycia, czy mieliby zaplecze/zdolności/odwagę żeby spróbować czegoś tak głupiego?
Szef CIA John Ratcliffe złożył tajną wizytę w Polsce. Dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej spotkał się m.in. z ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Strona amerykańska chciała, by nie ujawniać tematu rozmów
“Gdyby Rosja zaatakowała Polskę w 2025 roku w taki sam sposób, w jaki zaatakowała Ukrainę” – rozumiem, że trzeba to interpretować w kategoriach fikcji strategicznej, a nie w kategoriach jakiejś realnej sytuacji która mogłaby się niebawem wydarzyć?
@azirck @Bratkuu dzięki za odpowiedź. Dlaczego w takim razie ludzie na tym telegramie straszą atakiem na Polskę? W sensie, oni wierzą, że ruskie serio w nas p-------ą? I jedyną informacją wspierającą te tezę jest fakt podpisania jakiejś ustawy?
@djjohnson: nie mogę edytować, więc jeszcze jako suplement - historycznie, jak wiarygodny jest ten kanał pod kątem podawania sprawdzonego info? Coś się sprawdzało z tego co piszą, czy to newsy na zasadzie “zaczęło się” i Jackowskiego?
@Bratkuu: no właśnie podobnie odczytuję to jako nadinterpretację, przecież na upartego to “poza granicami państwa” znajduje się też Ukraina. Nie wiem czy to cope z mojej strony, ale no nie ma innego źródła tego info, że ruskie niby na Polskę się szykują, poza tym jednym wpisem. @duzy240 “Nikt” czyli kto? Bo ja właśnie widuję odwrotny pogląd wszędzie, euforia związana z tomahawkami i n----------m w rafinerie.