#koty #kotnadzis #tworczoscwlasna #wiewioramaluje #obrazek
#koty #kotnadzis #tworczoscwlasna #wiewioramaluje #obrazek
źródło: comment_x4ExMosOvhx0K59s8MawGGLNlAZAnksl.jpg
Pobierz
źródło: comment_x4ExMosOvhx0K59s8MawGGLNlAZAnksl.jpg
Pobierz
źródło: comment_rWEGX4dbohUVsZzfvVCPn2eHTCRpP36l.jpg
Pobierz
źródło: comment_CT0rZRVaaZeSAOCVFQ8mzBKc65XDhtfA.jpg
Pobierz
źródło: comment_LWSjgZ9uvP8zRuRQKQHUt3k6wTCl5oHc.gif
PobierzTagi nie działają bo tak działa świat i nie mamy ja to wpływu, najlepiej się po prostu nie przejmować..
Tagi nie działają bo tak działa świat i nie mamy ja to wpływu, najlepiej się po prostu nie przejmować.
źródło: comment_jfzqi88DYHINM8L6SEV3ddbhDw3sEZnB.jpg
Pobierzjak ktoś ma magicala na czarnej to zapewne nie zauważył poprzedniego wpisu o Marksie. Nie pomyślałem o tym jak tagowałem, a z tego co słyszę i widzę po stosunkowo małej dawce atencji, to chyba częsty scenariusz.
źródło: comment_D0bBxBqO92dH37Ogo9rzfbsC27bgpPy2.jpg
Pobierz
źródło: comment_1Jp4CDzpkppTCy0VQy7k4NkP3QaN2Be3.jpg
PobierzSiedzi dwóch sędziów w pokoju. Wpada adwokat, do jednego krzyczy: Pies pana żony pogryzł psa mojej żony. Psa trzeba było operować, żona ataku dostała, albo zapłaci mi pan 10 tysięcy, albo składam pozew. Sędzia pomyślał chwilę, wyjął dziesięć tysięcy, zapłacił, adwokat wyszedł. Na to drugi sędzia pyta: Ty, czemu zapłaciłeś? Nie masz ani żony, ani psa. Na to sędzia odpowiada: Sam wiesz, sprawa do sądu trafi, różnie może
Niestety, Arystyp zawarł w swej filozofii furtki do rychłego samozaorania. Największą było chyba to, że za przyjemność uważał tylko to, co dzieje się w chwili obecnej, nie doceniał przyjemności z przeszłości i przyszłości. Nie było w tym rozumieniu miejsca na znoszenie małego cierpienia w imię przyszłych wielkich przyjemności. Mając do wyboru iść na flaszkę z kolegami a popracować, Arystyp bezwzględnie kazałby mi iść na flaszkę.
Jak ma się to do epikureizmu, który, o ile pamiętam, też opierał się na poszukiwaniu szczęścia w przyjemności?
źródło: comment_PlUBfoXTZyvQo5OQH8OgJ4wBATpyFhn4.jpg
PobierzChodził więc po rynku i mówiąc o swej niewiedzy zaczepiał niczym natrętny ankieter przechodzących Ateńczyków, by wyjaśnili mu różne rzeczy. Ci, zadowoleni odpowiadali mu, kręcąc tym samym na siebie bata. (...)
Jego oponentom nigdy nie udało się obronić własnej racji.
Chyba największym trollem to był jednak Diogenes
Na pierwszy rzut oka jest to jawne lizodupstwo wobec Stalina, lecz jeżeli przeczyta się go nie od góry do dołu, ale od prawej do lewej, to otrzymamy zupełnie inne znaczenie.
Nie każdy człowiek jest wykopkiem, więc Twoje rozumowanie, które podałeś za przykład, jest błędne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Rocznica
od 01.05.2025
Gadżeciarz
od 03.05.2015
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
źródło: comment_yVbShwvXAk3VGNjItDNVizYOEu1asoiC.jpg
Pobierz