Oni rzucają potrójne z taką lekkością, że to się w głowie nie mieści. Ja swoje 180 rzuciłem po 1,5 miesiąca gry i powtórzyłem to po kolejnym miesiącu xD. Kiedyś kolega stwierdził, że to żaden wyczyn. Dałem mu lotkę i skończyło się na tym, że mi odpadł tynk ze ściany xD #dart
Kubrick fajnie to ujął z tymi lekarzami. Wystarczy, ze pokazą licencje PWZ i juz wszystko idzie zalatwic, nawet ich do loży się dostają, bo żeby dostać się do loży trzeba być człowiekiem wolnym, a jak kuc z łańcuchem na 30 lat i zapiepszajacy w sprintach ma sie nazwac wolnym?
Tyle osób cieszyło się że wojka już nie ma u ksiazula bo żre jak świnia a w ostatnim odcinku oba mualany zapchały się burgerami jeszcze bardziej jak wojek przez całą karierę xD #ksiazulo #mualan #wojek
Grupka 15-latków i 45-letnia kobieta teleportuje się na inną planetę zamieszkałą przez demoniczne potwory potrafiące w pojedynkę unicestwić cały oddział komandosów. Podróżują na pieszo kilkanascie kilometrow bez otrzymania ani jednego obrażenia, aż docierają do głównego nemezis - czyli ogromnego Łupieżcy Umysłów, demonicznego pająka mierzącego około 200 metrów wysokości i po prostu zabijają go w ciągu 5 minut procą, jednym miotaczem ognia oraz siłą przyjaźni. Nikt nie odnosi najmniejszy obrażeń i po prostu
@Clefairy: Przypominam, że mówisz o serialu w którym dziecko siłą umysłu otwiera przejście pomiędzy wymiarami. Jak chcesz realizmu to obejrzyj sobie jakiś dokument, bo ten serial nigdy nie obiecywał jakiegokolwiek zrównoważenia jeśli chodzi o siłę bohaterów
@czwartafaza: tak, ale mógłby być konsekwentny w charakterystyce bohaterów. Bo nagle gdy jest to potrzebne to okazuje się, że El potrafi wykonywać wyskoki na 150 metrów w dal i rozrywać 200 metrowe monstrum, a potężny Vecna zostaje połamany przez geja, bo ten po prostu się zdenerwował.
Nie chodzi o to, że to serial fantasy, chodzi o brak konsekwencji i spójności w umiejętności bohaterów.
@szyderczy_szczur: Najśmieszniejszy był ten pokojowy Nobel od podstarzałych nordyckich hipisów dla Obamy. Na zachętę xD. A potem wojny i "arabska wiosna", która rozwiązała worek z pontoniarzami do Europy.
@vorky: mój by zrobił. Kiedyś nie miałem czegoś z reli w zeszycie i ksiunc chodził po kolędzie i się o zeszyt spytał. Powiedziałem staremu, że mi tematu brakuje czy coś, wziął mnie na stronę i jak mi plaskuna w-----ł to przez kanapę przeleciałem. Potem z powrotem do pokoju, gdzie odbywała się kolęda i udawanie przed czarodziejem, że wszystko gra. To jedno z zabawniejszych wspomnień, jakie mam z moim starym xd
#dart