Race Through Poland 4 - niestety rywalizację zakończyłem dnia trzeciego przez mix problemów z rowerem i mentalem.
379 - start o 5 z rynku w Krakowie. Od granicy miasta policja puszcza nas luzem, a cały peleton przyspiesza. Pogoda sprzyja, mocny wiatr w plecy wieje przez cały dzień. Koło 9 pojawia się ulewa, na szczęście nie utrzymuje się za długo. Moja trasa wiedzie przez Tuchów


















To tradycyjnie ostatnio, uczelniodomy i szybciutko do Wrzeszcza po little what not what. Ten parking rowerowy w Manhattanie to powinien być podchwycony przez więcej miejsc, na przykład takie nowoczesne i miejskie Forum
Czyściutki napęd, paranoika z bezsennością by nie ruszył, to oczywiście w drodze powrotnej deszcz xD