Musze sie pochwalic.
Biore sie za siebie. Fizycznie i psychicznie.
Od rana bylam juz na silowni, posprzatalam i teraz wracam do domu dalek sie uczyc. Wieczorem troche czasu dla mnie i trzymajcie kciuki. Mam nadzieje ze sie ogarne.
Biore sie za siebie. Fizycznie i psychicznie.
Od rana bylam juz na silowni, posprzatalam i teraz wracam do domu dalek sie uczyc. Wieczorem troche czasu dla mnie i trzymajcie kciuki. Mam nadzieje ze sie ogarne.













Każdy z uczestników niósł ze sobą jakiś przekaz, a widoczna na fotografii Hayley Arceneaux stanowi uosobienie nadziei. Sfotografowana na pokładzie orbitującego wokół Ziemi Dragona, trzymając zdjęcie samej siebie sprzed 19 lat, kiedy wygrywała walkę z rakiem we wspomnianym szpitalu. Hayley przeszła przez chorobę z uśmiechem
źródło: comment_1632940342qB4WqzfPXbdpvlEhgXHZuX.jpg
Pobierz@spidero: Jaka wtopa – na jeden szpital (!!!) zebrano, nie licząc dotacji Jareda i Elona, już grubo ponad tegoroczny, rekordowy finał WOŚP i to w znacznie krótszym okresie.
@Aerwin: w takim świecie żyjemy, nawet na wykopie było widać zesranie się że "bogaci sobie latają w kosmos". Ktoś ryzykuje swoje zarobione pieniądze, robi coś pionierskiego, aby przyczynić się do rozwoju lotów kosmiczych, a ludzie to jeszcze bojkotują, a tak przynajmniej trochę zamknęli gęby mediom i innym gwiadeczkom