Ja #!$%@? Mireczki i Mirabelki, co się #!$%@?ło to ja nawet nie. Znamy się z pewnym różowym lvl 20 od podstawówki, ale nie utrzymywaliśmy kontaktu. Wtedy dałbym 4/10 teraz zaliczyła progres #!$%@?. mocne 8/10 dałbym, ale do rzeczy. Jakiś czas temu napisała na fejsbukach o jakieś #!$%@? ( ewidentnie pogoń za bolcem ) Zaczęło się pisanie, spacery, spotkania, wyznania. Ale to reprezentant typowej logiki różowych, zaczęły się również #!$%@? humorki, fochy i
Kochanie, nie jesteś zadowolona z prezentu? - Zapytał mąż swoją lubą. - Niespecjalnie. - No, ale wydałem na niego 700 złotych. - I tak mi się nie podoba. - Kochanie, ale to naprawę wysokiej klasy sprzęt. - Do cholery przecież, to wędka. Wiesz że nie wędkuję. - To może chociaż mi się przyda.
Mówią, że nie da się żyć za [podaj kwotę], a jednak przeżywają.
@guilmonn: Za 1800 zł netto podejrzewam, że da się przeżyć. Po odjęciu opłat za mieszkanie i media pozostanie kwota pozwalająca na jakieś skromne życie do "pierwszego". Inna sprawa, że ludzie żyjący za 1800/mies. myślą sobie, że jak ktoś zarabia np. 6000/mies. to zostaje mu 4200 zł miesięcznie na inne wydatki, bo od ich dochodu odejmują swoje wydatki. Słowo-klucz
źródło: comment_1DcDxEIyMlTeAzbsfSOmHDhQv3Tn1iT3.jpg
Pobierz