Jakieś trzy lata temu moja żonka zaparkowała auto, tam gdzie parkować nie powinna i dostała mandat. Nawet najlepszym się zdarza.
Mandat został zapłacony, jak tylko przyszedł druczek.
Jakiś miesiąc temu, żonka dowiaduje się, że ma zajęcie komornicze na koncie. To był koszt mandatu plus koszty komornicze (jakieś sto parę złotych).
Na początku nie wiedzieliśmy co to za draka, ale szybko dotarliśmy do tego, że wszystko wyszło z









































Kraftwerk - Die Mensch-Maschine - Das Modell