Wiecie na co zwróciłem uwagę? Tzn zauważyłem to już dawno, ale dopiero teraz jestem to w stanie ubrać w słowa - te wszystkie tytuły „Polacy robią to…”, „Polak zrobił tamto…”, „Polka nie zrobiła tego…” zawsze podkreślają tego „Polaka”. I wiecie w czym jest problem? To, że to strasznie niszczy jakiekolwiek poczucie więzi społecznej. Mamy tutaj jakichś mitycznych „Polaków” - samo to w takim natężeniu brzmi jak „zasrany robak z pola” - którzy

congobongo













