Właśnie wróciłem z tej niesamowitej wymiany fantów, byłem też załatwić inne sprawy, więc odpowiadam tak późno.
W wielkim skrócie: Umówiłem się z tym rzezimieszkiem, poprzez kontakt do jego mamy, pod jednym z często odwiedzanych wjazdów do lasu, bo wcześniej planowałem popołudniowy spacer, a nie chciałem tracić zbyt wiele czasu. Spodziewałem się, że ten człowiek okaże się być "charakternym gościem" i nie zdziwiło mnie to ani trochę, że przyjechał w obstawie dwóch znajomych,
@Graner: no hej, melduję obecność ( ͡°͜ʖ͡°) Dziś zamiast pokazania stanu ogarnięcia mojego p---------a (postępy: jakieś 75%), to pochwalę się, jaką perełeczkę znalazłem w szafce, do której od lat nie zaglądałem :)
Jakoś w połowie lutego, jak przyszły mrozy, w Szczecinie mieliśmy kilka dni z gęstymi mgłami. Taki klimacik udało mi się chwycić nad Jeziorem Głębokim.
Nie za każdym, bo miałam w życiu okresy, kiedy miałam zero znajomych
@choochoomotherfucker: z tą subtelną różnicą że GDYBYŚ CHCIAŁA to napisalabyś na dowolnej grupce FB czy tinderze z jakiego miasta jesteś i że szukasz znajomych, to odrazu odezwałaby się tona mirasów i jakieś pojedyńcze julki. Przeciętny chłop najwyżej łapkę w górę by dostał. Jakbyś poszła do dowolnej dyskoteki, klubu, pubu, na imprezę studencką sama, to odrazu ktoś by do
@choochoomotherfucker: jakich mizoginów? Na wykopie masz może z promil mizoginów. Nie każdy facet co pisze negatywnie na temat pewnych faktów jest mizoginem.
źródło: ilford77
Pobierz