Mirki dajcie kilka plusików na odwagę, bo za jakieś dwie godziny wręczę szefowi wypowiedzenie. Mogłabym równie dobrze tu wkleić pastę o januszexie i by pasowało. Siedzę na kolejnym w tym roku całonocnym dyżurze, (nie chce mi się już liczyć którym z rzędu), będąc od wczoraj od 8 rano w pracy, mam dość. Od pół roku próbowałam się w tej sprawie dogadać z szefem, ale niestety bezskutecznie. Szkoda jedynie, bo ekipa w pracy

psylocybina

