Witajcie Mirki i Mirabelki!!! Jestem [$~dbfa090c17d8020e9aba415bc9bcfef3~$] i jestem trzeźwiejącym alkoholikiem. Postanowiliśmy razem z [$~2ffcc1e5976b4d18868364a90f1e1903~$] zorganizować wspólne #ama Zachęcamy do zadawania pytań do nas obu jak i osobno. Nie oczekujcie, że zaczniemy na wykopie leczyć. Chcemy podzielić się naszym doświadczeniem. DO DZIEŁA!!
Moja mama kupiła garnki. Za kilka tysięcy złotych. Nabrała się na stary numer: poszła na darmową prezentację i podpisała umowę. Na szczęście sprawa została zakończona pomyślnie. Oto opis całej sytuacji, "tricki", które stosują sprzedawcy oraz sposób na rozwiązanie umowy. Poinformujcie znajomych i uczulcie na to, że osoby starsze są bardzo podatne na manipulacje.
1. Darmowy prezent Firmy kuszą darmowymi prezentami. Moi rodzice chcieli iść na taką prezentację 2 lata temu. Ostrzegałem, ale zapewnili mnie,
zawsze kisne z ludzi którzy są pewni że kupując coś na raty mają do zapłaty cene / ilość rat. Czy sprzedawca informował o tym że to na raty bez odsetek? Wątpie.
Nie popieram technik, ale ludzie niestety sami są sobie winni.
Od jakiegoś czasu chciałem sprawdzić jak się tworzy apki mobilne w JSie. Wpadłem na pomysł prostej apki, która by mi pomogła w pracy i tak oto powstała apka WorkTime.