Ile krzyknęlibyście sobie za trzydniowe wożenie Chinki w celach okołobiznesowych (czyli nie podróżniczka w stylu Fazy, ale też nie milionerka) po Polsce własnym samochodem?
Zajęte trzy dni, w tym dwie noce, 1900 km do przejechania w sumie, oczywiście noclegi, żercie, paliwo i bramki opłacone. Zakładając, że jesteście na studiach i zlecenie załatwione po znajomości:)
Powiedziałem 700zł (sam sobie przy okazji trochę pozwiedzam fajne miasta), wówczas wydawało mi się to






















Oc ac nnw i assistance na Europe do 200km, auto 8 letnie o wartości ok 20k, 2 współwłaścicieli, jeden 55, drugi 24 lata, młodszy "nie będzie kierować", cena: