Jakiś tydzień temu udało mi się przejść przez Muir Pass, był to ostatni najtrudniejszy odcinek na szlaku oprósz Forester Pass , głównie przez to, że było tam jeszcze dużo śniegu . Sam Muir Pass nie jest trudny do przejścia , ma 3644 mnpm. Był to też pierwszy raz kiedy padał deszcz i drobny grad podczas mojej podróży . Jak się potem okazało , padał też śnieg , ale to było kilka km
@ChlopoRobotnik2137: skąd ty bierzesz jedzenie i prąd na szlaku? Przecież nie dźwigasz ze sobą wielkiego plecaka z konserwami i kilku power banków? Net pewnie tylko w Mostach czy starlinkiem się posiłkujesz?
@ChlopoRobotnik2137: i ty to uzupełniasz w miastach? Gdzieś na początku pisałeś że wyjazd masz przeliczony jakoś po taniości. Jedzenie takie tanie? Czy karmią trochę na szlaku jak ci z pizza hut? Z wizą turystyczną na tyle czasu nie miałeś problemu? Zazdro odwagi i 6 msc z życia wyjęte. W pracy i domu czekają?
Koledzy pomóżcie i doradźcie jakiś licznik energii żeby w domu zamontować i móc sprawdzać zużycie prądu godzina po godzinie. Może nie jakieś chińskie gowno co się będzie albo psuło albo źle liczyło albo mi będą hakować. Ktoś coś używa i poleca z doświadczenia?
źródło: image_picker_FD68C5CB-E8F0-4B68-88EB-B21C323F9EFD-32467-000002D2A1CB6941
PobierzZ wizą turystyczną na tyle czasu nie miałeś problemu?
Zazdro odwagi i 6 msc z życia wyjęte. W pracy i domu czekają?