372 779 - 22 = 372 757
Lajtowa, wieczorna przejażdżka po Warszawie. W te upały jazda w dzień do przyjemnych nie należy, więc dziś zdecydowałem się na późniejsza porę. Ruch na ścieżkach rowerowych niewiele mniejszy niż w dzień, na dodatek masa rowerzystów, rolkarzy i pieszych "zombie", czyli bez żadnego oświetlenia. Niestety nie mam dzwonka, ale lubię dawać znać ostro hamując. Tak się składa, że z tyłu mam oponę, którą niedługo wymienię, więc
Lajtowa, wieczorna przejażdżka po Warszawie. W te upały jazda w dzień do przyjemnych nie należy, więc dziś zdecydowałem się na późniejsza porę. Ruch na ścieżkach rowerowych niewiele mniejszy niż w dzień, na dodatek masa rowerzystów, rolkarzy i pieszych "zombie", czyli bez żadnego oświetlenia. Niestety nie mam dzwonka, ale lubię dawać znać ostro hamując. Tak się składa, że z tyłu mam oponę, którą niedługo wymienię, więc









Przejażdżka z Ursynowa do przeprawy promowej Gassy. Wiatr trochę wiał, ale mimo to udało mi się wykręcić średnią 28,3km/h (w mieście ok. 25, poza miastem ponad 30). Fajnie, że ten prom znów tam działa. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uda mi się zaliczyć jakąś dłuższą trasę z jego wykorzystaniem.
#rowerowyrownik #pokazrower
źródło: comment_373etcCFOLJxUMiH8HS08vzfTI1pxDvC.jpg
Pobierz