Ostatnio w niedzielne popołudnie siedzieliśmy z mężem i synkiem, grając w Chińczyka, jak to mamy w zwyczaju. Nagle mąż poszedł do pokoju obok i zawołał syna: - Brajan, mam zagadkę! Co ma cztery nogi a nie żyje? - Ha-ha, tato, wymyśl coś trudniejszego, przecież wiadomo że to krzesło! - Nie tym razem, synu - powiedział mój Sebastian i wszedł do salonu, niosąc truchło naszego pieska. Jego oryginalne żarty nigdy nie pozwalają nam
Witamy gorąco wszystkie #rozowepaski ! Tak się złożyło, że nowa płyta Solgaz ma za dużo ciepła i musi się nim podzielić. Na szczęście zbliżają się Walentynki, więc będzie dobra okazja ʕ•ᴥ•ʔ
O co chodzi? Już tłumaczymy: 1. Jeśli jesteś kobietą, to czytasz kolejne punkty. Jeśli jednak nie to scrolluj dalej ( ͡°͜ʖ͡°) 2. W komentarzu odpowiadasz na
Zdałam sobie niedawno sprawę, że nazizm gramatyczny to u mnie choroba wrodzona. Sytuacja następująca:
Rok 2004, czerwiec, dziewięcioletnia ja oswaja się powoli z nowym krajem (nie jestem z Polski), ludźmi, przy okazji potwornie się nudząc, bo zajęć w szkole już prawie nie ma. Nagle przychodzi mi do głowy #takisuperpomysl i #heheszki roku. Biorę postrzępioną kartkę z zeszytu do matematyki, a może i pszyry i piszę flamastrem co następuje: "KRÓLIKI!! Świeżo
źródło: comment_Iy5HntRSSGwp3LvRnevMuUJ26w6j5qVA.jpg
Pobierz