Pamiętam jak byłem w długim związku, mieszkaliśmy razem i dziewczyna się pytała po co mi cała duża półka lego. Truła mi dupę żebym komuś oddał, a ja dla świętego spokoju i trochę jak pantofel - spakowałem w karton i zaniosłem do piwnicy.
Ona po co Ci lego? Stary chłop i tak się tym nie będziesz bawił - weź oddaj to komuś. A ja swoje i się nie ugiąłem.
I co? Po latach
Ona po co Ci lego? Stary chłop i tak się tym nie będziesz bawił - weź oddaj to komuś. A ja swoje i się nie ugiąłem.
I co? Po latach


































źródło: comment_3ylR6l3xYBUXr9brJVViDVc7NMcKQDxE.jpg
Pobierz