Wow jestem zszokowany rozmachem prostestow. Tysiace ludzi w duzych miastach, miasteczkach i wsiach. Pamietacie zeby kiedykolwiek po 89 byly takie prostesty w kazdym miejscu Polski? #protest
1) The Hike - Interaktywna gra na VideoCalle (Zoom, Slack itp) - dobre jako zabawa integracyjna dla zdalnych teamów (+/- Coop RPG) https://arc.dev/w/remote-game
Hej Mirki! Zbliżają się święta i naszła mnie pewna myśl. Czy ktoś z Was bądź waszych bliskich ma ciężką sytuację przez wirusa a wykonuje cos fajnego, co mogłabym/moglibyśmy tu zakupić i wesprzeć taką osobę? Pytam, bo moja koleżanka wrzuciła na fb wpis, że jej mama robi jakieś cuda na drutach i sprzedaje czapki czy sweterki. Może tutaj jest ktoś potrzebujący i mógłby w komentarzu pisać co ma i w jakiej cenie. Wiem,
PRAWO TYSIĄCA Czytając coraz częściej o planowanej centralizacji, repolonizacji czy budowie kolejnych narodowych holdingów, przypominają mi się Prawa Parkinsona (Cyryla, nie Jamesa).
W połowie ubiegłego wieku prof. Parkinson ze zdumieniem odkrył, że liczba pracowników Ministerstwa Kolonii rośnie, pomimo schyłku brytyjskiej działalności kolonialnej.
Parkinson zobaczył, że w miarę rozrostu instytucji, traci ona zdolność do mierzenia się z wyzwaniami, dla rozwiązywania których została powołana.
Nagrody we Wrocławiu…Rozsiądźcie się wygodnie, bo to długa historia. Zaczęło się od petycji w 2018 roku, pod którą podpisało się 500 osób. Wnioskowaliśmy w niej o publikację w miejskim BIP-ie informacji o nagrodach przyznawanych pracownikom. Urząd: Nie będziemy publikować. My: To wnioskujemy o listę nagrodzonych w trybie dostępu do informacji publicznej. Urząd: Nie udostępnimy, bo to nie jest informacja publiczna. My: Idziemy do sądu. Sąd: Należy rozpatrzyć wniosek Watchdoga.
Akcja zdobyła niebywale duże zainteresowanie. Dostałem ponad 500 komentarzy. Wiem, że przy takiej liczbie obecna punktacja jest nieadekwatna, ale już pracuję nad nowym sposobem tak, żeby każdy był zadowolony. Zostanie on wdrożony od nowego tygodnia, a teraz musimy przeboleć na starym.
Mam tylko nadzieję, że nikogo dzisiaj nie pominąłem.
"Grzyb Ophiocordyceps camponoti-floridani może zarażać mrówki i manipulować ich zachowaniem tak, by wzmocnić swoją pozycję w świecie przyrody. Zainfekowane mrówki nazywane są „mrówkami zombie”. Pod wpływem grzyba owady wspinają się na drzewa, wgryzają się w gałąź lub liść i tkwią tam aż do śmierci. W międzyczasie grzyb żywi się wnętrznościami swojej ofiary, aż jest gotowy do ostatniego etapu. Kilka dni po śmierci mrówki,
Mirki, to co się dzieje w służbie zdrowia to tragedia. To jest totalna klęska medycyny. Wszystkie szpitale wyzamykane bo korona. Mój dziadek z niewydolnością serca i tragicznymi wynikami badań tomografii (guz 10 cm w brzuchu) został skierowany na pilnie do szpitala w Rzeszowie. Zgłosił się z mamą na izbę przyjęć w szpitalu miejskim a tam nie przyjmą bo korona, mówią żeby jechać własnym transportem do Wojewódzkiego nr 2. Jeszcze przed wyjazdem zemdlał
@Czubata: podziękujmy koronapanikarzom. Zawołałbym kilku, a nawet kilkunastu, ale nie wiem czy to ma sens. I tak zaczną robić fikołki, że "no przykra sprawa, ale pandemia jest wiesz".
Andrzej Grzybiarz
Tak jak sugeruje e-mail: lubię grzybki, w szczególności prawdziwki :)
#protest