Tonął w bagnie i nie potrafił powiedzieć, gdzie jest. Uratowali go policjanci

Mężczyzna miał przy sobie telefon, zadzwonił do żony, by ta wezwała pomoc. Ta przyszła w ostatniej chwili, gdy mężczyzna był już po szuję w błocie, policjanci ustalili miejsce na podstawie danych GSM. PS. A czy ty w takiej sytuacji umiałbyś podać swoją dokładną lokalizację?
z- 104
- #
- #
- #
- #
- #
- #










źródło: comment_EiLB3dfs7F5oBXKqs7sJNSDHja9J7XQM.jpg
Pobierz