No i druga do dawka #pfizer weszła dziś. Tym razem podawanie bolało, czyli liczy sie umiejetnisc pielęgniarki. Poprzedniego nie czułem. Na razie podczas oczekiwania tylko mrowienie aż do łopatki (mocniejsze niż za pierwszym razem). Zobaczymy co będzie w nocy. Pielęgniarka mówiła że reakcja po drugiej może być gorsza. Po pierwszej miałem tylko ból ręki i następnego dnia stawy mnie bolały.
Tak więc swoją cegiełkę do końca tego cyrku dołożyłem. Mam
@FrasierCrane: lvl25 + niskoplytkowosc here, po 1 dawce chwilę sie upocilem w przychodni (ale ja zawsze sie poce, az za bardzo :v) i bolala mnie reka przez pol dnia, wieczorem popilem na miescie i nic mi nie bylo, zadnych innych objawow. Dzis druga dawke przyjalem - przez pierwsze 30minut bol reki w miejscu szczepienia, jakis dziwny kaszel odezwal mi sie z pol godziny temu ale jestem w trakcie picia 5
mirki, może będzie tu ktoś z podobnym zdrowiem jak ja.
Mianowicie w sumie od zawsze mialem niską ilosc plytek krwi. Nie jest to jakas turbo niska liczba tylko taka ktora nie miesci sie w normie. Zazwyczaj sa to liczby rzedu 70-110tys a norma jest od 150tys. Mam zamiar sie zaszczepic ale mam dylemat ktora szczepionka bedzie dobra na ta maloplytkowosc. Ktos mial podobne doswiadczenia, szczepil sie juz i powie jak to wygladalo?
Wchodzę do tramwaju, siadam w pierwszym wagonie gdzieś na środku, na następnym przystanku muszę wysiąść. Chłop cały czas kaszle, kicha kilka razy pod rząd, dwie babeczki od razu się od niego przesiadły na początek. Wysiadam, kobitki mówią, że jest po prostu bezczelny bo jeszcze maseczka ściągnięta na brodę a on non stop kaszle i kicha a na dodatek sobie jara epeta.
@LostTranslation: mozna powiedziec ze gleboko bierze i tyle byloby z tej jej 'fajności' ( ͡°͜ʖ͡°)
@enden89: racja, rodzina bardzo katolicka. @Legalize99: juz mowil ( ͡°͜ʖ͡°)
Kolejna ciekawostka - chlop pracuje zdalnie i tak naprawde jest na telefonie przez caly dzien, nawet wieczorami jak jego laska wraca z pracy. Gdy ona potrafi z babcia czy
@Voww: drażniło mnie m.in to, że w każdym dialogu była wielka przemowa o niczym strasznie bijąca megalomanią, na maxa przekombinowana fabuła (nie pomaga fakt, że na bieżąco ją wyjaśniali), która na dodatek coraz bardziej nużyła, denerwujące postacie (jonas z wiecznie rozdziawionym wyrazem twarzy debila), aktorzy drewniani (choć trzeba przyznać, że dobrali ich perfekcyjnie jeśli chodzi o ich różnowiekowe wersje), powtarzalne, irytujące, infantylne sceny (moja ulubiona to dziadzio powtarzający 24/7 'to
mirki, moze ktos sie spotkal z podobnym problemem.
Od jakiegos czasu (polowa grudnia) zapuszczam brode (wczesniej tez zapuszczalem ale po jakims czasie ja golilem). Problem polega na tym iz mam strasznie wysuszona skórę. Na wizycie u barbera w grudniu dostalem do przetestowania dwa specyfiki i wrecz czulem ten martwy naskorek na dloniach jak wcieralem je sobie w brode. Czy ktos spotkal sie z podobnym problemem i go rozwiazal? Czy uzywacie jakis specyfikow
@badii: kup kartacz (szczotkę z włosiem dzika) i czesz brodę rano i wieczorem. Dodatkowo zainwestuj w mydło do brody - w rossmanie dostaniesz masveri za 14 zł. Brody nie można myć zwykłym mydłem, czy żelem pod prysznic bo bardzo ja to wysusza. Po umyciu czeszesz kartaczem i nakładasz kolejną inwestycję- olejek do brody. Olejki są różne i różnie kosztują ale na pewno coś znajdziesz dla siebie. Zainteresuj się marką Pan
@badii dokładnie tak jak kolega wyżej napisał. Tylko w moim przypadku niedbale zapuszczona, kilkumiesięczna broda, była ciężka do odratowania. Ja zdecydowałem się na solidne skrócenie brody, wręcz do poziomu zarostu i stosowanie się do rad które są wymienione wyżej. "Nowa" broda jest w dużo lepszej kondycji, wystarczy tylko troszkę poświęcenia na dbanie o nią i parę groszy na kartacz i potrzebne kosmetyki, a zmiana będzie naprawdę duża.
#eska