Znacie jakieś ćwiczenia na granie z kostka na #gitaraelektryczna oprócz pajączka? Bo chciałabym lepiej grać kostką, zaczynałam granie na gitarze na klasycznej i jestem przyzwyczajona do fingerstyle
@auto_reply: jestem z ciebie dumny, bardzo ładnie, ale smells like teen spirit ma 10 lvli wtajemniczenia mimo że brzmi bardzo prosto, szczególnie mnie irytuje że prawie nikt nie słyszy że pierwsze uderzenie jest upstroke nie downstroke
Trzymajcie się z dala od #krysztal jeśli macie schizo. Haluny gwarantowane. Wczoraj w nocy miałam przez ponad 2h halucynacje słuchowe. Naprawdę nie polecam ( ͡°ʖ̯͡°) #schizofrenia
Podobne książki do "zapiski dla zabicia czasu" i "zapiski spod wezgłowia"? Chodzi mi o książki z dawnych czasów, ze spostrzeżeniami na temat życia codziennego, fajnie jakby autorką była kobieta. #ksiazki #czytajzwykopem
Tęsknię za moją babcią. Była moja ulubioną osobą na świecie, zawsze łagodna, empatyczna i lubiana przez ludzi. Najbardziej łagodna dusza jaką znałam (╯︵╰,) #feels
@nervous_breakdown: zawsze jak pokłóciłam się z mamą czy tatą to przychodziłam do babci, która mnie wysłuchiwała, można powiedzieć że była dla mnie taką darmową, ciepłą terapeutką. Żałuję, że nigdy jej nie mówiłam, że ją kocham,(mam z tym duży problem), jedynie, że doceniam
@MalinowyGarncarz: Jestem w połowie gry, ale myślę, że mogę polecić. Sporo par, każdy znajdzie jakąś postać, którą polubi. Naprawdę fajnie budowane relacje. Jeśli nie masz nic przeciwko spokojniejszym visual novel, które powoli budują klimat to może ci się spodobać.
Szukam filmu z przeważającą damską obsadą. Jedyne co pamiętam to jakieś dziwne rytuały i odcinanie głowy. Gatunek horror. Film z tych nowszych, rok 2008-2020 #szukamfilmu
Hej, czy ktoś mógłby mi doradzić? Od 3 tygodni waliłam kryształ, prawie że codziennie. Od jutra będzie detoks. Jak wielka deprecha mnie czeka? Ile będzie to trwało? Macie jakieś sposoby, żeby łatwiej to przetrwać? #narkotykizawszespoko
@auto_reply: waliłem dzień w dzień przez ponad pół roku, pierwszy tydzień trzeźwości schodziło wszystkie, codziennie musiałem zmieniać pościel, bo tak się pociłem, do pierwszego miesiąca było spoko, a potem zaczęła się deprecha, „życie na trzeźwo jest nudne”, mózg sam szukał wymówki, żeby tylko p-------ć. Dopiero tak po 2-3 miesiącach czułem się w miarę „normalnie”. Oczywiście w międzyczasie tej trzeźwości sport, witaminy etc. O dziwo badania po takim ciągu mi wyszły
#chcepogadac