Czwartkowa wycieczka po pięknych okolicach. Jak zwykle chętnie wracam na często uczęszczaną trasę R10 - Szlak Zwiniętych Torów. Trasa: Grabno - Przewłoka - Zapadłe - Wytowno - Machowinko i tu zawróciłam na Poddąbie i potem powrót tą samą trasą.
Serdecznie nie pozdrawiam rowerowych Januszów i Karyn, którzy myślą, że są panami i paniami ścieżek i jadąc w grupie zajmują całą ścieżkę, chociaż jest podzielona na dwie części. Widzą, że ktoś nadjeżdża z naprzeciwka, ale mają to w dupie i niech ta osoba jedzie sobie po trawie i innych niczego winnych roślinkach, a najlepiej niech się wy...wróci.
@andreaa: jestem z południa, ale znam ten szlak! :) Jechaliśmy nim podczas objazdu wybrzeża Bałtyku. Bardzo spodobała nam się nazwa. Tory faktycznie zwinięte :D
Z mojej wioski do miasteczka w wakacje dojeżdżam w większości rowerem :) Dzisiejszy bilans z przejazdu na siłownię i z powrotem, do pracy i z powrotem :)
Nowy rower ochrzczony! Wieczór umiliłam sobie spontaniczną i przyjemną wycieczką po urozmaiconym terenie z naciskiem na las, wykorzystując piękne tereny, które mam pod ręką. Mieszkam tu od dziecka a pierwszy raz byłam na tej ścieżce w okolicach Wydmy! Trasa :Grabno - Przewłoka - Zapadłe - Wydma Orzechowska - Ścieżka dydaktyczna w okolicach wydmy (2,5km) - Orzechowo - Zapadłe - Przewłoka - Ustka - Grabno . Widziałam nawet zwierza! Ale nie wiem jakiego :( - czmychnęłam czym prędzej :) Teraz patrzę, czy nie mam na sobie żadnych zwierzątek (kleszczy brrrr).
@faramka: niestety mój szanowny telefon jest w naprawie, to i zdjęć nie ma:( ale nie pierwszy i nie ostatni raz tam byłam, toteż obiecuję nadrobić! @niepoprawny_optymista dodał zdjęcia z tych okolic :)
Mirki, jak uprzykrzyć życie współlokatorce, która nagminnie od 4 osób podbiera? Znikają nam kosmetki spod prysznica, artykuły spożywcze przede wszystkim przyprawy, masło, ketchup, olej. Nigdy nie złapałysmy jej na gorącym uczynku, ale wystawiłysmy olej, który żadna z nas nie używała specjalnie, tak się umowiłyśmy, i co? Też ubyło... było kilka rozmów, bez wskazywania palcami, dziewczyna miała slabe argumenty i straszne sceny robila w trakcie rozmów, że jest jej niedobrze i wychodzila z
Do szamponu srodek na depilacje wlosiwa, do jakiegos napoju srodek na sranie, na papier toaletowy pieprz cayenne ( ͡º͜ʖ͡º) umowcie sie jak z olejem ( ͡°͜ʖ͡°)
@GSXR600: jazda autem to nie tylko umiejętność samego opanowania pojazdu. egzamin ponadto nie jest wyznacznikiem tego, jakim kto będzie kierowcą. w życiu codziennym nikt nie każe Ci skręcić w lewo według jego widzimisię i nie oblewa, jeśli nie wykonasz tego zadania. ba, za takie same błędy jak podczas egzaminu nieraz nie ma nawet mandatu, a co dopiero zabrania prawa jazdy. a podczas egzaminu ocenia się surowiej.
Wycieczka nadmorskimi wioskami Grabno-Ustka-Przewłoka-Zapadłe-Wytowno-Machowinko (do tego momentu szlak rowerowy R10- potem szosa)-Objazda-Bałamątek-Dębina. Przystanek na klifie nad morzem. Powrot szosą do R10 za Dębiną, dalej prosto do Ustki i do Grabna Bardzo przyjemnie, tylko trochę wiatr przeszkadzał, ale to się dało
Wczoraj, będąc na spokojnej przechadzce w Parku Reagana w Gdańsku, by się zrelaksować przed kolejną dawką sesyjnej nauki, nagle ktoś brzmiący na wstawionego woła mnie z lasu, na co chciałam przyspieszyć kroku, bo to nie moje klimaty( ͡º͜ʖ͡º) Mężczyzna ponownie woła, prosząc o zaczekanie i o pomoc. Okazało się, że chłopak lat 20, jak się później dowiedziałam, miał całą zakrwawioną stopę, tłumacząc mi, że wszedł w potłuczoną szklaną butelkę w lesie. Strasznie nieciekawie to wyglądało, bo jeszcze że krwi było dużo, to wszystko ubrudzone w leśnej ściółce. Miał jakieś odpały, mówiąc, że palec mu lata góra-dół - na co na szczęście nie wyglądało. ( ͡°͜ʖ͡°) Jakoś doszedł do ławki na jednej nodze, a ja tymczasem dzwoniłam już na 112. W dyspozytorni po mojej relacji, "miła pani" powiedziała mi, że "jak to sobie pani wyobraża, że pogotowie przyjedzie do rozciętej nogi? Ale dobrze, połączę panią". No nie powiem, lekko mnie rozjuszyła tym tekstem, bo co ja miałam z nim zrobić. W oczekiwaniu na pogotowie chłopak kilka razy mi odlatywał, użyję tego słowa, bo nie wiem, czy to od krwi, czy od tego, że był odurzony. Próbując z nim utrzymać kontakt, klepałam go po twarzy i pytałam o dane, ile ma lat, co tu robi itd. Powiedział "wow, dawno takiego melanżu nie miałem..." No pogratulować bulwo, że przez twój melanż teraz stoję i czekam z tobą na pogotowie. Pogotowie przyjechało dość szybko, pytają się co się stało, chłopak im odpowiada, że "ukradli mi nerkę i jej szukałem". Sanitariusz odpowiada "dobrze, że nie wykorzystali" (taki śmieszek). Chodziło oczywiście o saszetkę xD Sanitariusze prosili go, żeby poruszył palcami, bo nie mogli zlokalizować miejsca rozcięcia. Ten poruszył palcami u ręki. xD O jaką bekę sobie mieliśmy z sanitariuszami. xDD Po czym powiedzieli mi, że nie jestem już potrzebna i mogę sobie iść.
tl;dr Byłam na spacerze i zaczepił mnie #!$%@? typ, który miał zranioną stopę.
@andreaa: Fajnie, że ma dystans do siebie:) Ja też jestem gruby i jak głośno o tym mówię, to najbardziej wkurzają mnie fałszywcy z tekstami "nie jest tak źle, może być gorzej".
Czwartkowa wycieczka po pięknych okolicach. Jak zwykle chętnie wracam na często uczęszczaną trasę R10 - Szlak Zwiniętych Torów.
Trasa: Grabno - Przewłoka - Zapadłe - Wytowno - Machowinko i tu zawróciłam na Poddąbie i potem powrót tą samą trasą.
Serdecznie nie pozdrawiam rowerowych Januszów i Karyn, którzy myślą, że są panami i paniami ścieżek i jadąc w grupie zajmują całą ścieżkę, chociaż jest podzielona na dwie części. Widzą, że ktoś nadjeżdża z naprzeciwka, ale mają to w dupie i niech ta osoba jedzie sobie po trawie i innych niczego winnych roślinkach, a najlepiej niech się wy...wróci.
źródło: comment_EaCV8yxFAU0CPzuPHpKASpmH1xGtOWmj.jpg
Pobierz@andreaa: jestem z południa, ale znam ten szlak! :) Jechaliśmy nim podczas objazdu wybrzeża Bałtyku. Bardzo spodobała nam się nazwa. Tory faktycznie zwinięte :D