A chodzi o to, że możesz pojechać w sobotę na działkę, zrobić zakupy w sklepie, gdzie mowią po polsku, zaprosić rodzinę i zrobić grilla bez obawy, że po drodze ktoś zwyzywa Cię z powodu narodowości
@JestemKaspi: No to są najważniejsze rzeczy w moim życiu. Po co mi porządna służba zdrowia, mądre prawo podatkowe i karne, porządne sądownictwo, sprawnie działające państwo i godna praca. Ważne, że można mówić po polsku i
Możecie mnie za to wrzucać na #czarnolisto ale dziś zrozumiałem doskonale o co walczy Bosky. Może i robi to niezbyt dobrze, ale jeśli ktoś uważa, że to co dzisiaj dzieje się na bulwarach to sam ma problem.
Nie przeszkadza mi, że ktoś pije, nie. Przestrzeń publiczna nie jest jednak miejscem do robienia takiego syfu. #warszawa #pawelbosky #wisla
Wczoraj jak wszyscy wiemy było zaćmienie Słońca. Sam w firmie udzieliłem wielu osobom ciekawych informacji na ten temat bowiem astronomia jest moim konikiem.
Pytam się dzisiaj mojego Szwagra, co tam Seba, oglądaliście wczoraj w liceum zaćmienie Słońca? A Seba:
- Niestety, sprawdzian miałem... - Żartujesz chyba... i nauczyciel nie chciał z wami wyjść? Powiedz jeszcze, że był to sprawdzian z fizyki to już ryknę śmiechem...
Zwracanie się per "Panie Profesorze/Pani Profesor" do nauczyciela w liceum. Kiedyś nie widziałem w tym nic dziwnego, ale po przejściu przez studia to po prostu śmiecham.
@msichal: pf, powiesz na studiach do doktora "profesorze" to się w----i xD U nas typek raz wpadł na zajęcia spóźniony: - Dzień dobry panie profesorze - Dzień dobry panie premierze
@bstq: Chodzi o to aby ułatwić ludziom gromadzenie kapitału. Bo tylko z tego bierze się bogactwo. Państwo nigdy nie tworzy bogactwa, jedynie je niszczy bądź dokonuje redystrybucji.
Mirasy! #coolstory na przyszłość, jakby ktoś wam nie zapłacił za waszą cenną pracę.
Mój ziomek zaraz po #studia pracował przez pół roku w branży inżynieryjno-budowlanej. Jak to bywa w tej branży, właścicielem firmy był #januszbiznesu i ostatnie trzy miesiące nie płacił mu wynagrodzenia. Jako że to była umowa #zlecenie, kolega założył sprawę przez internet w sądzie cywilnym. Jako że wina była ewidentna, umowa na
@Bushi13: pracownik ma jeszcze więcej praw niż ktoś zatrudniony na umowę cywilną, w której rozstrzygający jest jedynie kodeks prawa cywilnego. Umowa o pracę = kodeks pracy = sąd pracy. Poza tym pracownik może skorzystać z PIP (Państwowa Inspekcja Pracy) która jest urzędem specjalnie przeznaczonym do pomocy pracownikom. Inna sprawa, że jeśli nadal pracujesz u Janusza, to po takiej akcji czy kontroli raczej nie przedłuży już umowy.
W DRUGIEJ POŁOWIE BĘDZIE ŁATWIEJ BO ZACZNIEMY OD ŚRODKA xD
@Elthiryel: No a nie było? Cała druga połowa w defensywie:D