Mirki trochę #zalesie #buldupy Przychodzisz #!$%@? do klienta, bo chce żeby mu kabinę prysznicową zamontować. Wchodzisz do łazienki a tu oczywiście na podłodze syf kiła mogiła. Z sufitu zwisają sznurki od suszarki i wszędzie porozrzucane jakieś obsrane ciuchy. No ja nie mówię, że wszystko ma błyszczeć ale do uja wafla, ogarnij jebusie trochę ten syf, żebyśmy mieli jakieś warunki do pracy.
Chcesz zacząć robotę a na połowie posadzki rozłożone obsrane majtki jakiejś Grażyny. Grażyny, która dupę ma chyba jak diplodok i mogłyby służyć za spadochron do skakania w tandemie. Oczami wyobraźni widzę dwóch skoczków, którym nad głowami otwierają się czasza z grażynich majtek z wielką brązową drachą na środku. Toż ręce opadają. Kolejna sytuacja- facet chce, żeby wymienić silikon w brodziku. Oczywiście kabina i ściany zagrzybiałe, fuga #!$%@? kamieniem jak chałupa Freda Flinstona. Masz ochotę powiedzieć mu- Ty wieprzu, knurze, świnio może byś to domył najpierw bo CIfa ta łazienka od nowości nie widziała, czego ma się kur...a ten silikon trzymać. Mimo wszystko człowiek zaciska zęby i robi swoje. I szorujesz ten jeb...any brodzik choć za to Ci nie płacą, bo klient nasz pan, bo nie wypada się odezwać, bo robota musi być zrobiona. I wyrzucasz do kosza jakieś włosy, wolisz nie myśleć czy to z głowy, czy to jakieś glizdy z piz...y, żeby się nie porzygać.
Postanowiłam być bardziej oryginalna i nie uczyć moich kolegów z pracy typowych polskich przekleństw. Zajęło mi to z dwa tygodnie, ale teraz wszyscy w biurze obrażają się tekstem ,,jesteś niedorozwinięty'' :>
#anonimowemirkowyznania Mężczczyźni, traktują gorzej brzydkie kobiety/dziewczyny. Już w szkole widać tę różnicę. Jest po prostu ogromna i sami jej nie widzicie, oraz ładne dziewczyny jej nie widzą, one myślą, że faceci są dla nich mili bo mają fajną osobowość:D :D he he he. Zastanówcie się, czy traktujecie gorzej brzydkie? I na pewno wielu o tmy mogą powiedzieć kobiety, które kiedyś były brzydkie i teraz wyładniały, widać to wtedy jak na dłoni. Brzydkie z twarzy. To zjawisko w realu istnieje, ale ciekawe czy sami się potraficie do tego przyznać. Nasilone jest to aż do wieku studenckiego. Chciaż w pracy też sie zdarza. #logikaniebieskichpaskow #brzydota #feels #rozowepaski
" I know the difference between ugly and beautiful because I see how beautiful women are treated and even how ugly girls are treated. I guess I should start referring to myself as hideous then. Anyhow, I have a lot of close friends and people who adore my personality. I’m extremely social and well received by many, I’m an average person save for my hideous looks. I discovered a few years ago that I was ugly when I noticed that I was treated differently from girls I thought were attractive. I noticed an extreme lack of respect and kindness all together.
"Plusy mają moc, potrafią wzmacniać, dodawać nam wiary, skrzydeł, ale potrafią też zranić tak dotkliwie, że pamiętamy je do końca naszych dni"
Na wykopie coraz częściej słyszę o tej słynnej mizogoni. Tzn zastanawiam się czy to mizoginia, czy może mechanizm obronny implikujący mizoginie? No bo ogólnie mizoginem można zostać nazwanym za zauważenie, że istnieje coś takiego jak hipergamia. Albo za zdanie, ze kobiety średnio gorzej kontrolują swoje emocje niż faceci.
A wyrażenie dezaprobaty do faktu, że że wykop zmienia się w portal matrymonialny z powodu różowych które przychodzą tulk po atencję, której odczuwają deficyt w życiu realnym? To dopiera mizoginia. "Zamknij morde stulejarzu pewnie nie ruchasz". Już nie mówię o slut shamingu bo to akurat boli różowe tu najbardziej (przypadek?).
Przychodzisz #!$%@? do klienta, bo chce żeby mu kabinę prysznicową zamontować. Wchodzisz do łazienki a tu oczywiście na podłodze syf kiła mogiła. Z sufitu zwisają sznurki od suszarki i wszędzie porozrzucane jakieś obsrane ciuchy. No ja nie mówię, że wszystko ma błyszczeć ale do uja wafla, ogarnij jebusie trochę ten syf, żebyśmy mieli jakieś warunki do pracy.
Chcesz zacząć robotę a na połowie posadzki rozłożone obsrane majtki jakiejś Grażyny. Grażyny, która dupę ma chyba jak diplodok i mogłyby służyć za spadochron do skakania w tandemie. Oczami wyobraźni widzę dwóch skoczków, którym nad głowami otwierają się czasza z grażynich majtek z wielką brązową drachą na środku. Toż ręce opadają.
Kolejna sytuacja- facet chce, żeby wymienić silikon w brodziku. Oczywiście kabina i ściany zagrzybiałe, fuga #!$%@? kamieniem jak chałupa Freda Flinstona. Masz ochotę powiedzieć mu- Ty wieprzu, knurze, świnio może byś to domył najpierw bo CIfa ta łazienka od nowości nie widziała, czego ma się kur...a ten silikon trzymać. Mimo wszystko człowiek zaciska zęby i robi swoje. I szorujesz ten jeb...any brodzik choć za to Ci nie płacą, bo klient nasz pan, bo nie wypada się odezwać, bo robota musi być zrobiona. I wyrzucasz do kosza jakieś włosy, wolisz nie myśleć czy to z głowy, czy to jakieś glizdy z piz...y, żeby się nie porzygać.
Panie,