Od kilku miesięcy prowadzę pewną grę na LinkedIn. Ta gra polega na tym, że raz na tydzień piszę do losowego IT rekrutera w sprawie ogłoszenia, które pojawi mi się na wallu, wybierając ogłoszenie które nie ma podanych widełek wynagrodzenia.
Gra wygląda następująco:
Na początku dziękuję rekruterowi za podzielenie się z innymi fajną ofertą pracy, oraz chwalę firmę szukającą pracowników i inwestującą w polski rynek pracy. Potem daję znać, że jestem zainteresowany udziałem w
Dzisiaj wracając z siłowni wstąpiłem do Biedronki kupuje banany, ryż, kurczaka czyli standard. Stojąc przy kasie zauważyłem za sobą osobnika około 30 lat z tego 15 lat picia gość zniszczony totalnie. Nagle zaczyna się do mnie przybliżać praktycznie wchodzi na mnie, początkowo myślałem że chce spenetrować moją torbę i kieszenie w kurtce więc od razu sprawdziłem czy mam wszystko. Wszystko ok telefon, portfel, klucze w kieszeniach. Ale gość dalej nagminnie wchodzi na
Dobra kurka wodna z drogi leszcze, bo nadchodzi poważne #rozdajo .
Przedmiotem "konkursu" jest mój wysłużony, roczny samsung galaxy s6 edge, trochę porysowany, aparat nie działa i bateria trzyma tylko kilka godzin, ale chyba warto.
Będę pisał najkrócej jak potrafię, bo po pierwsze nie chce mi się pisać, a po drugie wam nie będzie się chciało czytać, więc po cholerę. Trafiłem szóstkę w totka, dopiero co odebrałem pieniądze. Dużo pieniędzy. Teraz grzeją mi się na koncie. Przed puszczeniem losu obiecałem sobie, że ćwierć z wygranej oddam na cele charytatywne. A kolejne ćwierć przeznaczę na mirko. I choć z początku myślałem żeby przekazać je ekipie wykop.pl, doszedłem do wniosku że
Hoł hoł hoł! Na święta mamy dla was #rozdajo ( ͡°͜ʖ͡°) Wśród plusujących wybierzemy przez #mirkorandom 3 szczęśliwców, którzy dostaną od nas: 1. Gra Loża Szyderców 2. Dodatek do gry Adios Mother F*cker 3. Dodatek
"Zdjęcie zostało zrobione chwilę po tym, jak pierwszy raz w życiu zamontowałem ekran z zepsutego laptopa w laptopie, który jeszcze śmiga, ale miał rozlaną matrycę. Z prawej strony widać moją wyczerpaną asystentkę."
Mirabelki. Mirki. Był mały falstart, bo na początku pojechaliśmy za ostro w marketing :) Ale po paru dniach już wiemy z czym się to mirko je. Więc, żeby było prawilnie, robimy #rozdajo Najpierw parę słów o nas. Zajmujemy się sprzedażą elektronarzędzi i akcesoriów do elektronarzędzi wszystkich poważnych firm narzędziowych.
To bardzo przykra wiadomość. Chyba wszyscy mocno wierzyliśmy w to, że historia ta będzie miała swoje szczęśliwe zakończenie. Wierzyliśmy, że i tym razem uda się oszukać los. Niestety, nie udało się. Z ogromnym smutkiem
Gra wygląda następująco:
Na początku dziękuję rekruterowi za podzielenie się z innymi fajną ofertą pracy, oraz chwalę firmę szukającą pracowników i inwestującą w polski rynek pracy. Potem daję znać, że jestem zainteresowany udziałem w
Załóż własny tag i zacznij pisać jakieś #truestory z kwiatkami w tym temacie - jeżeli są.