Mirki, pomocy! Mój sierściuch potrzebuje pilnie surowicy dla kotów chorych na panleukopenie. Gdyby ktoś coś wiedział, był w stanie jakoś pomóc byłbym bardzo wdzięczny. Sytuacja dosyć pilna. Odległość nie gra roli...
@Wyszyn: btw, dodaj posta jeszcze raz rano z tagiem #dziendobry Złą godzinę wybrałeś i jeśli dostanie się do gorących 12h to i tak wypadnie w okolicach południa, a na 24h nie ma co liczyć. Dodaj rano, żeby stało cały dzień.
#protip dla osób korzystających z #tinder Polecam dodać do opisu coś w stylu „pozdrawiam Mirabelki”, bo wtedy jak cie zmatchuje z taka wykopką to na pewno ona zacznie rozmowę od np. „ ( ͡°͜ʖ͡°) „ wtedy ty wiedząc z kim masz do czynienia usuwasz parę i zyskujesz czas dla jakiejś normalnej laski.
Tak się złożyło, że mój sąsiad jest gołębiarzem. Ale nie jakimś tam hobbystą. Jest ultrafanatykiem gołębiarstwa. Jest p----------y do tego stopnia, że kilkanaście lat temu postrzelił mojego kota ze śrutówki, bo mu naturą rzeczy jadł gołębie. Wróćmy do meritum - niby nikomu nic nie wadzące ptaszki. Nic bardziej mylnego. Taras, cale okna zasrane. Ileż to już razy buził mnie punkt 6 gwizdaniem, kiedy bujał te latające smrody. Wypuszcza je 4 razy dziennie,
@Krachu: o cholera, ja to się uciekałem do wywalenia na piętrze głośników. Puszczałem jakieś odgłosy drapieżnych ptaków. Potem te gołębie z gołębnika nie chciały wychodzić xd
Jakiś czas temu, przygarnęliśmy z rodziną kotka, który biegał cały mokry po miescie i ledwo uskakiwał przed samochodami. Łasił się do ludzi ale co go albo ignorowali albo odkopywali. No to my go wołamy do naszego auta, wskoczył, pojechał z nami, i zaczął nowe lepsze życie na wsi, gdzie biega wesoły razem z innymi kotami i dostaje dobre żarcie.
będąc żywo zainteresowanym protestem rezydentów i wspierając go z całym przekonaniem, postanowiłem podzielić się pewnymi spostrzeżeniami. Będzie to tekst nietypowy, bo pisany przez męża rezydentki. Nie jestem lekarzem, ale sytuacja młodych medyków dotyka mnie osobiście. I to mocno.
Dlaczego teraz? Czara goryczy przelała się podczas czytania skrajnie negatywnych, internetowych komentarzy i, co gorsza, podczas wsłuchiwania się w równie negatywnie nacechowany dyskurs publiczny.
#medycyna #dobrazmiana Dziś facet z zawałem serca leży na stole hemodynamiki. 46 latek, z 3 dzieci i wieloma latami życia przed sobą. Operator prosi o balon xy słyszy że nie ma. Prosi o inny słyszy że też nie ma. W końcu pyta co jest i bierze chociaż wie że dla pacjenta będzie to gorszy wybór. Nie ma ixh bo byly za drogie o 80 zl. W wyniku dobrej
@mag272: Pięknie, jedyna działka medycyny którą mieliśmy na cywilizowanym poziomie i która była finansowana tak jak potrzeba. Naprawili "problem" po polsku. :)
@Heart: Mam wrażenie jakbym sam to pisał: mrowienia, dretwienia, objawy SM, rzuty z bólami stawów, problem z przyswajaniem szczegółów, napady duszności...
Zmarnowałem dwa lata na szukaniu przyczyny zanim wpadłem na pomysł, że to może borelioza. (ELISA i WB pozytywne) Doskycyklina już czeka :) (I oddział zakaźny w gotowości bo o szarlatanach z ILADS nie chce słyszeć)
Wiem, że mój kuzyn, który ma dziś urodziny, czyta mirko - będzie miał niespodziankę jeśli wyplusujecie to w gorące (ʘ‿ʘ)
Początkiem sierpnia, bladym świtem byłem przejazdem w Rzeszowie i dostałem od kuzyna klucze do jego mieszkania, żeby podlać kwiatki i inne takie. Uwinąłem się sprawnie, była może z 8:00
Jechalem sobie wczoraj autobusem nr 4 z Axminster do Exeter. Pan kierowca level 50+ tak na oko, piwny brzuszek do kolan, 4 podbrodki, krawatka, biala koszula (w Stagecoach tutaj rzadko sie zdarza tak o----------y driver). Smieszkowal sobie z wsiadajacymi, wysiadajacymi, ale smieszkowal na potege, tak ze niektorzy wybuchali autentycznym smiechem. Wychodzila babcia w Ottery St Mary, pan kierowca otworzyl swoja kanciape, pomogl jej zejsc ze schodka pod reke. Weszla mudzinka z placzacym
pomysł @the_white_crystal
źródło: comment_PWAKnJx8IVRDJpDPtoAweKsYNmQU6M7D.jpg
Pobierz