Wysiadam z pociągu 7 rano, bo oczywiście opóźnienia etc i od razu zmierzam w kierunku plaży, choć pogoda była paskudna, to jeszcze nie padało.
Spaceruję sobie z rana wzdłuż brzegu i nagle moim oczom ukazuje się budowla z piasku. Nie jakieś dziecięce babki z piasku, ale przemyślana konstrukcja, która przetrwała nocne ulewy i prawdopodobnie dzisiejsze też. Patrzcie











#suchar #dowcip #heheszki