Ale ja szanuję sąsiada. No może nie takiego bezpośredniego, bo parę domów nas dzieli, dla mnie to sąsiad.
Na koncie pewnie z 30 wolnych milionów. Ustawiony, dzieci odchowane, fajna żona, którą dzieciaki podglądają w lecie ( ͡°͜ʖ͡°) A u niego zero kija w dupie. Napieprza właśnie łopatą i odśnieża. Na zakładzie jak wolna chwila to zamiata, czy zmywa naczynia pracownikom. Cały czas w stroju roboczym i nikt nigdy nie wierzy,
@FlameRunner: One są konsekwencją ciężkiej pracy. A z tego co wiem bardziej zależy mu na zabezpieczeniu rodziny, spokojnym życiu, niż wydawaniu wszystkiego. Chociaż fakt faktem, że też wydaje. Chatę ma niesamowitą. No i od czasu do czasu oczywiście pozwoli sobie na coś "bogatego", ale nie na pokaz, po prostu skorzysta z możliwości.
@kukurydziany: Zawsze mam tylko nadzieję, że to nowa pralka. W przeciwnym razie chyba porzygalbym się pijąc herbatę z węża, którym normalnie wypływa mega brudna woda...
Dawno się nie odzywałem, niektórzy zastanawiali się czy jeszcze żyję. Żyję i mam wenflon nr 2 - czekam na tomografię, przed pierwszą sesją chemii. Pewnie chcecie wiedzieć jak się tu znalazłem?
Dźwięk-przewijanej-taśmy.mp3
Szczerze przyznaję, że po wypisie ze szpitala, wziąłem sobie urlop od internetów (przynajmniej aktywny) i ogarniałem sprawy rodzinne i osobiste. Co się wydarzyło w tym czasie?
Cały czas miała wyraz twarzy ryby próbującej znaleźć wzór na liczby pierwsze, ja się nie odzywałem bo otwarcie ust skutkowałby wylaniem się takiej ilości gówna, że nie ma na świecie szambowozu który by to potem pozbierał.
Ehhh, wychodzi na to, że dzisiaj ostatni dzień mam psa. Przez te 13 lat zmieniałem się ja, moje otoczenie, miejsca w których żyje, a zwierzu zawsze był ze mną. Może jestem dziwny, bo jak na niego teraz patrzę widzę urywki ze swojego życia, którego jest jeszcze częścią. Niesamowite jest to, jak człowiek zżywa się ze zwierzakiem (i chyba na odwrót). Ostatnio poruszyło mnie, jak pies jest w stanie zaufać człowiekowi. Niestety Andrzej
Mirki z #bieganie #chwalesie bo bariera 21 km złamana. Ostatnie 3 km to walka ze sobą. Musiałem wydłużyć trasę i zrobić spory podbieg na przedostatnim kilometrze, ale i tak jestem zadowolony (⌐͡■͜ʖ͡■)
Na koncie pewnie z 30 wolnych milionów. Ustawiony, dzieci odchowane, fajna żona, którą dzieciaki podglądają w lecie ( ͡° ͜ʖ ͡°) A u niego zero kija w dupie. Napieprza właśnie łopatą i odśnieża. Na zakładzie jak wolna chwila to zamiata, czy zmywa naczynia pracownikom. Cały czas w stroju roboczym i nikt nigdy nie wierzy,