
Wariat przejechal nas na chodniku.
Jestem Tatą, rozjechanych dzieci. Meżem rozjechanej żony. Szlismy chodnikiem, na lody. Dzieci były radosne, rodzinka, sielankowe klimaty. I nagle w jedną sekunde, wszystko skonczone. Wariat wjechał na chodnik i udeżył nas z tyłu. Po odzyskaniu przytomnosci, widze całą rodzine, porozżucaną,...
z- 311
- #
- #
- #
- #
- #
- #

![Tomkowi doskwiera samotność. [WYKOPEFEKT] POTRZEBNY](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_U6W41o3UJ7aS3rSECZycH4G1k1S010YI,w220h142.jpg)









