Czas pędził nieubłaganie, ludzie Brago robili co mogli by przygotować się na każdą ewentualność, niestety musieli pogodzić się z tym że będzie trzeba pójść na parę kompromisów. Brago zarządził przerwę, wiedział że zmęczeni ludzie na nic mu się nie przydadzą. Grupka wojowników grała w "ucho orka", jeden z nich wziął nóż do ręki i rzucił w wyrytą twarz orka na drzewie, uśmiechnął się szelmowsko i powiedział:
-Hmm, Lord i Burgrabia wyglądają jak by wiedzieli co się święci, dlatego podejrzane że każą nam w 200 osób tak dużą armię powstrzymać. Papito, pójdziesz i wybadasz sytuację dlaczego Lord i Burgrabia siedzą na miejscu i się nie ruszają i czy faktycznie "są oblężeni". Carl, weź małą grupkę ludzi i idź na zwiad zobaczyć ile tych orków przybyło do doliny, najpierw jednak odwróć ich uwagę żeby nie skupiali się na was,
źródło: comment_1669842709Qj6hW99llYCGGsV6J0Mck9.jpg
Pobierz