Najśmieszniejsze jest to, że te wszystkie "groźby" mogłyby brzmieć legitnie, to po pierwsze. Dlaczego o tym mówię? To druga sprawa, gdyby pewien mentor w trakcie tankowania swojego pojazdu się zorientował jakie przepisy mają sens co do działalności tego tagu to może i ktoś by się przestraszył. To druga sprawa. A po trzecie, nic by tym nie uzyskał, ale może chociaż jeden bambus z drugim bandzwołem by się przestraszyli. Po prostu. A dlaczego
Seba a tak właściwie, to czemu nie założysz żabki, myjni parowej lub nie zbudujesz drugiego Dino? Dlaczego nie chce ci się ruszyć d--y, aby uwolnić się od etatu u Hansa? ( ͡º͜ʖ͡º) #sebcel
@aaqua: nie ma czasu na pierdoły, bo jest zajęty budowaniem marki. Osobistej, tak? Poważny biznes, a nie bycie franczyzobiorcą, pracującym na cele innych.
Komentarz usunięty przez moderatora